Tomb Raider é uma série de jogos eletrônicos, histórias em quadrinhos e filmes tendo como protagonista a personagem Lara Croft. Desde o lançamento do primeiro Tomb Raider, em 1996, as séries tiveram um grande lucro e Lara transformou-se num dos principais ícones da indústria de video-jogos/vídeo games. In response, it's made 2013's Tomb Raider reboot free for a limited time, along with co-op spin-off Lara Croft and the Temple of Osiris. To claim the games, you can run through the complicated The Beretta 92SB is the first weapon Lara acquires after the makeshift bow. It is also used by many other characters, including Reyes and Vlad. Can be upgraded with a 3-round burst secondary fire mod, high capacity magazine, port vented slide, muzzle brake and rapid fire mod. The 92SB is depicted to be a DAO pistol, with a slide that locks back In Pratchett's Tomb Raider audition, she wrote "the bones" of the 'I don't think I'm that kind of Croft' scene. This is a moment in 2013's reboot where we really get to see how vulnerable Lara is 30; samuelvictor; Thu 14th Sep 2023 @Antraxx777 Tomb Raider Anniversary is a completely different game, (a remake/reimagining not remaster) this is very much not it. You can't recreate the letak tombol manual tv led sharp aquos. {"type":"film","id":612896,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/Tomb+Raider-2013-612896/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum gry Tomb Raider 2013-03-05 15:19:31 Wystarczy, że obejrzałem gameplay'e na youtube, bo kupować tego nawet nie mam zamiaru. Ta gra bazuje jedynie na popularnym tytule, ale jest całkowicie inną grą wygląda i zachowuje się w ogóle inaczej. Lara to nie Lara, w ogóle co to za głupota z tym łukiem. Niestety ale całość zbyt bardzo przypomina gry takie jak Uncharted abym w ogóle się nią zainteresował. I w ogóle ta liniowość jak we wszystkich dzisiejszych grach. Stare Tomb Raidery chyba były zbyt trudne dla ludzi, to też musieli wypuścić taki crap. Ale ludzie i tak kupią. Axel Jasne czyjś gameplay powie Ci nadal stary dobry TR, tylko trochę bardziej przyziemny. Lara wreszcie wygląda bardziej ludzko i tak się zachowuje, przeciwnicy nie są już stojącymi kukłami czekającymi aż ich powalimy tonami amunicji, zagadki również bardziej ogarnięte... Moim zdaniem najlepsza część z serii a kto nie grał niech się nie wypowiada ;] użytkownik usunięty ElTabasco 100% się z tobą zgadzam. Gra jest zaje*ista (za przeproszeniem) ElTabasco Mam wrażenie, ze wasze wpisy są napisane przez opłacone osoby, które chwalą tę grę w internecie. Axel I kto to mówi gość oceniający grę, w którą nie grał, jak można z tobą dyskutować na temat nowego TR skoro nie grałeś więc nie masz zielonego pojęcia jaka ta gra spojrzeć na oceny:Games Master — 90/100IGN — — — "Tak"Gram widać nikt nie schodzi poniżej ósemki. Gra jest po prostu grywalna. Nowy Tomb Raider to restart serii więc nikt za siebie w odległe czasy patrzył nie będzie przy ocenianiu gry. Zresztą sytuacja podobna może jest trochę łagodniej niż w przypadku nowego DmC. ElTabasco Skoro to całkowicie inna gra TO POWINNA NOSIĆ INNY TYTUŁ!!!I nie obchodzą mnie oceny tych portali, one oceniają gry wyżej im więcej zapłaci recenzentowi producent gry. Axel Dobra czyli w tym miejsc kończymy, nie wiem ile masz lat i czy wszystko z tobą dobrze ale z takim podejściem daleko nie zajdziesz. ElTabasco Na pewno więc ty jesteś pryszczatym gimbusem, którego jedynym argumentem jest "nie wiem ile masz lat". Domyśl się, do licha, ile mogę mieć lat skoro grałem w pierwsze Tomb Raidery w momencie kiedy wychodziły na rynku. Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem Axel Skoro jesteś takim wielkim ekspertem powinieneś wiedzieć że najnowsza część serii jest już czwartym restartem przygód Lary nie wiem, który Tomb Raider jest dla ciebie tym prawdziwym. ElTabasco czwartym? Z grubsza tak, o ile Anniversary liczymy jako restart (a to nie jest restart). To jest bardziej remake jedynki niż reboot, no chybą że masz na myśli the angel of darkness. Choć to też się nie zgadza,. Lista restartów:W ogóle nie ma restartów....i tyle w temacie. Wszystkie odsłony po Chronicles mają miejsce przed Chronicles. ZERO RESTARTÓW. I sam to wiem i sam tak uważam, ale idąc twoim tokiem myślenia to jest to co napisałem najwyżej. The_Fallen I SeriaTomb RaiderTomb Raider IITomb Raider IIITomb Raider: The Last RevelationTomb Raider: ChroniclesII SeriaTomb Raider: The Angel of DarknessIII Seria Tomb Raider: Legenda Tomb Raider: UnderworldRemake: Tomb Raider: Anniversary Spin off: Lara Croft and the Guardian of LightIV SeriaTomb Raider ElTabasco to nie są 4 restarty.....legenda i underworld mają miejsce przed chronicles....spin offy sie nie licza, tak samo remaki....angel of darkness tez ma miejsce przed chronicles użytkownik usunięty The_Fallen czyli lara naprawdę zginęła pod koniec Tomb raider IV? Chronicles to chronologicznie ostatnia częśc serii w której przyjaciele ją wspominają. czy tak??I fabułą Legendy i Underworld dzieją się pzred chronicles? Ja myślałem ze Lara jednak cudownie przeżyła Według tego co nam pokazało Angel of Darknes Lara faktycznie umarła w tym grobowcu w IV części jednakże z oficjalnego oświadczenia dowiadujemy się iż tak nie jest. W pierwotnym założeniu Croft została uratowana przez jakąś tam szamankę co miało być preludium do AOD, które to natomiast miało być wstępem do całej trylogii mówiącej o zmaganiach Lary z Cabałą. Po "Aniele Ciemności" powinniśmy cieszyć się kolejną częścią zatytułowaną "Lost Dominion" jednak z racji tego, iż AOD okazał się całkowitym fiaskiem ze względu na naleganie Eidos, nie doczekaliśmy się kolejnej odsłony wyjaśniającej tamte wydarzenia. Podsumowując, teoretycznie rzecz ujmując Lara przeżyła wydarzenia z "The Last Revelation", ale w praktyce wygląda to nieco inaczej. użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 10 tomb2525 kurcze a o co chodzi z tą Cabałą? bo ja grałem tylko w II, Legend i Anniversary "Tomb Raider Angel of Darknes" opowiada o tym, jak Lara została oskarżona o zamordowanie Vernera von Croy, po tym jak policja znalazła ją w jego apartamencie, gdy ta chciała wyjaśnić sprawę wydarzeń w grobowcu Setha w "The Last Revelation". Oczywiście za morderstwo odpowiada nie ona, a Pieter Van Eckhardt, XVI-o wieczny alchemik pracujący właśnie dla rzeczonej Cabały, ugrupowania pragnącego przywrócić do życia wymarłą już biblijną rasę nadludzi o nazwie Nelphilim. Cała akcja gry toczy się w okół religijnych dzieł Obscura będących kluczem dla rozwiązania sprawy. użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 10 tomb2525 dzięki też nie wiem... ElTabasco Popieram cię. Barany tacy jak oni nie mają pojęcia o czym mówią każda gra opiera się na jednym mega mocnym bohaterze, który radzi sobie w każdej sytuacji, weźmy Mass Effect, Crisis, Farcry, Wiedźmin, SKYRIM, Gothic... itd. Na tym się opierają i nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzeczy. Więc idąc dalej takim tokiem myślenia dochodzimy do wniosku, że żadna gra jest nie jest dobra. Poprzednie części raz i się nudziły, np. ME3 przechodziłem rok czyli 40 do 50 razy i dopiero wtedy mi się znudziła. Tę przechodze 5 raz i wciąż mnie cieszy. Można walić z kałacha aż dym pujdzie z rury, ale można po cichu jak duch przemknąć przez korytaże(to się sprawdza na trudnym) ale nie zawsze da się skradać i to mi się w niej podoba. Majstersztyk, ale brak mi wyborów moralnych tj w Mass Effect. Axel A powiedz mi stary czy generalnie wiesz ktora to juz cześć TR ? podpowiem ze numerek bedzie juz sie skladal z dwoch cyfr i co ty bys chcial zeby caly czas byl walkowany ten sam schemat gameplaya tylko z troche lepsza grafika i inna fabula ? wlasnie taka zmiana byla strzalem w dziesiatke kompletny restart serii na innych zasadach ja osobiscie nawet bym nie tknal tej gry gdyby znowu bylo to samo juz jak gralem w underworlda to po okolo 2 godzinach zniknal z mojego pc bo to znowu bylo to samo co w poprzednich czesciach a gralem we wszystkie tomb raidery. Z kolei ta czesc to zupelnie cos innego bardziej dojrzala nawet z klimatem horrorowym w kilku momentach super jak dla mnie obok klasycznego Tomb Raider 2 najlepsza czesc raiven ocenił(a) tę grę na: 10 Axel Jesteś qrwa tak głupi, że mi Ciebie szkoda. Axel Ta gra jest Tomb Raiderem, czy się tego chce czy nie, jednakże stanowi ona preludium do tego co jest nam znane. Pokazuje nam stadia rozwoju Lary z nieopierzonej hrabiny w pełnoprawną panią archeolog. Dodatkowo w końcu mamy prawdziwe warunki do eksploracji, czyli coś co powinno być zaimplementowane już za czasów Legend, a nawet wcześniej. Nareszcie skończono z pustą wydmuszką, nie ma liniowości, nie ma schematów, nie ma sztuczności, nie ma idealizacji, nie ma hiperbolizacji. Zakończono ubieranie wyeksploatowanych ram w "piękne szaty", których celem było stworzenie wrażenia czegoś nowego. Dostaliśmy produkt obdarzony sporą dozą realizmu, prawdziwości. I żeby nadmienić, mówi to prawdziwy fan serii, który swoją przygodę z Larą również zaczął od pierwszej części. Wszakże trochę później niż jej premiera, ale jednak. Doceniam zarówno wartość starych części jak i wartość nowej. Seria TR wymagała wręcz odświeżenia i mimo tego, że jestem fanem poprzednich rozwiązań tak jestem otwarty na nowości. tomb2525 W pełni popieram. Wychowałam się w sumie na TR i zawsze będę miło wspominać stare części. Faktem jest, że najnowsza odsłona nie przypomina poprzednich, co początkowo ciut mi przeszkadzało, ale z każdą kolejną minutą, nowy TR coraz bardziej wciąga (choć konwencja filmowa- czasami naprawdę przeszkadza- nie wiadomo niekiedy, kiedy odzyskujemy kontrolę nad bohaterką). Bardzo fajna część, polecam. Czekam na kolejną, a równocześnie z chęcią zagrałabym w część, która kontynuowałaby wątek z TR: Underworld. Axel Dodatkowo chcę powiedzieć, że Twój zarzut odnośnie liniowości nowego TR jest odrobinę absurdalny. Przecież każda poprzednia część to rozgrywka idąca jedną linią. Nie mieliśmy opcji wpływu na wydarzenia tudzież zmianę jej toku wydarzeń. Nowy TR jest o tyle lepszy że mamy względną swobodę. użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 10 Axel To jest reboot, to samo możesz pisać o Casino Royale, choć do tej pory niektórzy nie rozumieją że to restart. I jak gra ma ten sam tytuł, jest inna i zbiera dobre oceny to nie znaczy że płacili recenzentom. Zauważyłem ostatnio że jak coś zbiera dobre oceny to od razu musiał rzekomo dostać w łapę. Zrozumcie wszyscy tacy, że gra jest dobra i zbiera dobre oceny. No i co, że restart? To tak jakbym zrobił reboot ,,Tetrisa", w którym zamiast układania klocków strzelał byś do mutantów z kosmosu... To wogóle jakaś pokrętna - chodź najwyraźniej opłacalna finansowo - taktyka Amerykanów: teraz jest moda, aby robić sztampowy film/grę akcji i dolepić do niego nazwę znanego cyklu tak by produkt lepiej się sprzedał. Sorry, ale to nie jest uczciwe wobec fanów jakiejkolwiek serii. Z TR to ta gra nie miała nic wspólnego - eksploracja grobowców to tylko dodatek. To samo można powiedzieć o nowych pseudo-Bondach, które tak zachwalasz - jedyna część nowego cyklu o 007, która była zjadliwa to ,,Skyfall" a to dlatego, że twórcy wreszcie zrozumieli, że robią film o Jamesie B. i dodali Astona martina z karabinami maszynowymi i skakanie po smokach z komodo a'la Roger Moore - wreszcie twórcy nowych Bondów zrozumieli, że tego cyklu nie da się traktować zupełnie na poważnie, że potrzebna jest spora doza autoironii i pewne poczucie humoru charakterystyczne dla filmów o Bondzie. Bo jak dotąd nowy Bond traktował się śmiertelnie poważnie, cały czas na szczękościsk, zero przymrożenia oka, co paradoksalnie sprawiało, że filmy o JB narażały się na śmieszność bo sytuacji w nich przedstawionych z natury rzeczy nie można traktować poważnie...To samo zresztą da się powiedzieć o pseudo-Tomb Raiderze. Pierwsza scena, której sterujemy poczynaniami bohaterki: dziewczyna spada co najmniej z dziesięć metrów w dół i nabija się na pręt wystający z ziemi, a później wyciąga go o własnych siłach, a bezpośrednio potem całkiem żwawo biega, skacze itp. Wiem, że to miała być dramatyczna i drastyczna scena , ale sorry, ja widząc ją zwijałem się ze śmiechu bo jeśli dziewczyna nie przebiła sobie jakiegoś ważnego organu wewnętrznego to ja jestem święty turecki. ;) Po czymś takim konieczna jest hospitalizacja, o żadnych rajdach przez lasy i jaskinie mowy być nie może. Ale to dopiero początek... później z tą raną wlazła do wody, która pewnie miała w sobie więcej bakterii niż przeciętny klozet - oczywiście nie ma zakażenia i następnego dnia - po przespaniu deszczowej nocy na dworze, w samym tylko topie, bez żadnego okrycia, Lara jest zdrowa jak ryba... Później złapała się jeszcze w pułapkę na niedźwiedzie - sorry, ale kości powinna mieć zgruchotane na amen, nie wiem czy cała procedura nie zakończyła by się amputacją, ale oczywiście nic jej nie jest.... Później znowu zraniła się poważnie w bok i z tą raną wlazła do wody, do której najwyraźniej defekowali mieszkańcy wyspy, ,,sympatyczni" Solarii - sama powiedziała, że ta woda śmierdzi i nie trudno się domyślić czemu -, ale oczywiście znowu nic jej nie jest, zakażenia nie ma... acha, nie ma, a świnie będą fruwać. :) Później własnoręcznie kauteryzuje tą ranę i oczywiście nie traci przytomności z bólu... Taaa, już wiem czemu ta gra zbiera pochwały za ,,realizm" - realizmu to w niej tyle co wolności w Korei Północnej, ale nie, gra traktuje się śmiertelnie poważnie, nie zdając sobie sprawy, że naraża się przez to na śmieszność. To samo tyczy się scen walki, w których rzekomo przeciętna dziewczyna wyrzyna w pojedynkę setkę chłopa. Pierwszym zabójstwem w samoobronie bardzo się przejęła później było już jak w ,,Hot shoots 2": - ale jak mówię twórcy gry nie są na tyle inteligentni by zdać sobie sprawę, że nie da się tego traktować na poważnie. Sam system walki jest zaś standardowy i nie ma nic wspólnego z systemem walki z ,,Tomb Raider" - zapomnijcie o efektownym fikaniu koziołków w powietrzu i jednoczesnym strzelaniu z dwóch pistoletów, w których amunicja nigdy się nie kończy, nie tu mamy do czynienia ze sztampowym cover based shooterem, z elementami skradanki, nabijania poziomów, ulepszania broni, quick time eventami i sekwencjami filmowymi - czyli standardowa, współczesna gra akcji nie mająca nic wspólnego z TR. Podsumowując, gra nawet i zabawna ale strasznie głupia - tym głupsza, że traktuje się śmiertelnie poważnie, gdy tymczasem sytuacje w niej przedstawione są zupełnie nierealistyczne, niemalże na granicy parodii - i nie mająca nic wspólnego z serią TR. Nie wiem skąd te zachwyty? użytkownik usunięty Picard U mnie zachwyt jest spowodowany tym, że lubię takie action-adventure, ograłem poprzednie Tomb Raidery, nowa część jest bardziej podobna do do Uncharted, w które tak bardzo chcę zagrać. I chyba to, że lubię zmiany :) Picard Bo to nie miało mieć cokolwiek wspólnego z TR. Gdyby miało to gra przeszłaby echem, bo stare części się już przejadły. Axel Z tym łukiem to jak dla mnie strzał w dziesiątkę, wolę używać tego łuku niż jakiejkolwiek broni w grze, jest świetny i nadaje klimatu :) pozdrawiam VaraShiro Chcesz postrzelać z łuku? To pograj sobie w Robin Hooda. Axel Chcesz starego TR? To graj sobie w starego TR, a nie robisz z siebie debila jak sprzedawca przeterminowanych produktów. The_Fallen Po pierwsze nie robie z siebie debila tylko uczciwie wyrażam opinię. Po drugie to właśnie gram w stare części Tomb Raidera oraz nowe levele codziennie budowane przez internautów w Tomb Raider Level Editor już od ponad 10 lat. Axel No to graj se dalej. Nie musisz tak hejcić na nowego TR'a lub na ludzi w niego grających, bo tobie się nie podoba. Gdyby wszystko było robione konkretnie pod daną osobę to świat nie miałby sensu. Jednemu się podoba, jednemu nie. Twoje wyrażanie opinii to prymitywizm, a nie opinia. Mogłeś napisać to inaczej, kurturalniej, bardziej jak człowiek cywilizowany. Nie narzekając na łuk, bo ni masz powodu by na niego ogarnij się, wiem że chciałbyś by kolejny TR był taki jak poprzedniczki, ale nie ma opcji. Ludzie już mają dosyć rozwiązywania co chwila zagadek i robienie, rzeczy mało interesujących. O fabułę się nie czepiam, ale ileż można tych zagadek. Tamta Lara Croft była już nudna, sztuczna i plastikowa. Gameplay w tych grach był spoko, ale była jak z Bondami. Wiecznie ten sam schemat który już się wypalał. Postanowiono zrobić reboot i dać wszystko nowe by gra ożyła. Tak samo nie nazywaj ludzi growymi inwalidami, bo nie umieją wykonać zagadek. Wiele z nich trudno robić, bo ich schemat jest trudny. Jak ktoś się do nich przyzwyczaił poprzez zaczynanie od początków tej serii to da radę, nowy gracz będzie się męczył. Zresztą większość tych zagadek była absurdalna. Zwłaszcza, że co chwila były zagadki. The_Fallen Przestan pierdzielić - i tak wiem, że twoje wpisy są opłacane. Axel Nikt mi nigdy nawet nie dał pieniędzy bym coś powiedział tak, a nie inaczej., Nie rób z siebie debila. Twoja kretyńska opinia jest gówno warta. Axel Idąc Twoim tokiem myślenia, Ciebie opłaca konkurencja :D Axel Nie ma co się rzucać że to jest restart serii. Starego tomb raidera nie dało się już ciągnąc bo po prostu się wypalił. Ta wersja jest naprawdę świetna a Lara w końcu wygląda fajnie i ładnie a nie jak silikonowa lalka z poprzednich TR. Axel Ta gra ma ukazać początek przygody Lary. Poza tym do tamtej serii dodać już nie było co i dobrze zrobili, że jej nie przedłużyli. A co do łuku to jest to najlepsza broń w grze. Cicha i skuteczna. użytkownik usunięty Axel Obecni gracze mają tak gusta że im nie wytłumaczysz... "to restart serii" i wszystko jasne. Bo tutaj nie siedzi się ładnych parędziesiąt minut nad znalezieniem ukrytego przycisku, tutaj nie trzeba mieć jakichkolwiek umiejętności, by przeskoczyć jakąś przepaść. Nowe Tomb Raidery (te od 2006 roku) przechodzą się same, co do zagadek to mamy do czynienia z ich totalnym BRAKIEM, a Lara sama skacze i chwyta się wszystkiego co tylko otworzyć sobie piwko, zrobić popcorn i od czasu do czasu nacisnąć kursor i poruszyć myszką... Rozumiem, że gusta się zmieniają, sam nie mam już tyle czasu na gry co dawniej, ale nie widzę tu usprawiedliwienia na pozbycie się jakiegokolwiek wyzwania. Po prostu nie przechodzą tyle gier, co kiedyś, a nad jedną siedzę dłużej. Na wszystkich gimbusów i tatuśków z refleksem 90latka czekają kina, od gier komputerowych się tym jak tragiczna jest ta część pod względem sewajwalu już nie chce mi się nawet pisać... Gra jest bardzo dobra, ale nie czuje się klimatu TR-a. Naprawdę super w nią się gra, ale nie ma takich emocji(emocji gracza) jakie były w poprzednich częściach, jak np. znalazłeś nową broń, bądź odkryłeś jakiś przedmiot... i najważniejsze- satysfakcja z przejścia jakiejś zagadki, to było coś! W Tomb Raider niestety czegoś takiego nie doświadczymy :( Przechodzisz tylko z jednej lokacji do drugiej, rozwalasz mnóstwo wrogów, a znalezienie czegoś, czy rozwiązanie "zagadki" nie stanowi problemu. Niemniej jednak, gra jest bardzo grywalna, dawno tak przyjemnie mi się nie grało, aż chce się ją przejść jeszcze raz. Polecam grę i polecam grać na najwyższym poziomie. Grałem na padzie, a i tak nie było momentu w którym bym sobie nie poradził. A jeśli chodzi o fabułę i miejsce rozgrywki, to do mnie nie przemawia, ale to kwestia gustu. Nie rób z siebie pośmiewiska. użytkownik usunięty The_Fallen pośmiewisko to jest twoja morda pajacu z gejem w awatarze Haha śmieszny jesteś chłopczyku. Pokolenie kapitana bomby się odezwało. użytkownik usunięty The_Fallen wolę być pokoleniem Kapitana Bomby, niż tych co podniecają się nowym Tomb Raiderem, a w dwójce by nawet Wielkiego Muru nie ukończyli...Paralitycy z padami w dupie. W dwójce to nawet by nie wiedzieli jak dostać się do pierwszej wieży w The Great Wall. Widziałem takich cwaniaków a raczej growych inwalidów. Axel Niestety muszę się zgodzić z założycielem tematu. Gry w całości jeszcze nie przeszłam, ale już ją kończę. Jednak podczas przechodzenia, co chwila uderza mnie taka tęsknota za tymi starymi tomb raiderami. Szczególnie za anniversary(w TR I nie grałam), gdzie klimat i napięcie budowane było dzięki tej grobowej ciszy, tym ogromnym planszom, które zapierały dech w piersiach, zagadkom. Tęsknie za cudownymi widokami wciąż zachwycającymi mimo dużo gorszej grafiki od nowego tr. Oczywiście nowy tomb raider jest świetną grą akcji, niesamowicie wciągającą i moim zdaniem dużo lepszą od np: uncharted. Ale to nie powinno nazywać się tak jak nazywa. Powinno być odzielną częścią gry, która nie zamknie furtki nowym przygodom lary w tej starej, typowej dla tr wersji z grobowcami, zagadkami i klimatem. aga283 We wszystkie Tomb Raidery nie grałem, posiadam może tylko dwie gry, oglądałem dwa filmy i strasznie denerwował mnie fakt, że Lara Croft nie miała charakteru. Dla mnie była to pusta lalunia, której charakter składał się z wielkich cycków, dobrej dupy,.a całość próbowano zamaskować to dwoma pistoletami. To był tylko symbol seksu [swoją droga strasznie słaby...] i jakoś właśnie wszystkie gry były z tego powodu odpychające. Z restartem w końcu twórcy to zauważyli i zabrali się za zmiany, w końcu dziewczyna ma charakter, pokazuje jak staje się tą "Twardzielką" którą rzekomo była w poprzednich częściach. Jeżeli chodzi o fakt, że to jest restart i gra ma braki. Na litość boską, to jest restart! Nie dostaniecie wszystkiego co było w poprzednich TR ponieważ nie można wszystkiego wrzucać na siłę, trzeba coś zachować na następne części, albo nie będzie to pasować z nową o wiele lepszą wersją twórców. Osobiście wolę zabijać kolejne tabuny ludzkich wrogów niż napierniczać do PIEPRZONYCH DINOZAURÓW. W tej grze chodziło tylko o wyłącznie o Larę i jej przemianę - mam takie wrażenie, że większość osób którzy wystawili jej negatywne oceny, nie dostrzegli fabuły, która notabene była tutaj najważniejsza. Na resztę przyjdzie jeszcze czas. telepek Ale pal Licho, że to już nie jest Tomb Raider - tutaj właśnie tak celebrowana w zapowiedziach fabuła najbardziej zawodzi - po pierwszej godzinie wstępu do gry, całość się rozpada - Lara w jednej chwili staje się wytrenowanym, godnym Specnazu zabójcą, przemiany zwyczajnie nie czuć, tak jak np. w Spec Ops the Line. Przez dobre 3/4 gry nie dzieje się absolutnie nic, czego nie da się przewidzieć nie przeczytawszy pierwszych dwóch lub trzech pamiętników porozrzucancyh po lesie (swoją drogą, te pamiętniki też są rozmieszczone bez sensu - wspominki Whitmana znalazłem w co najmniej dwóch miejscach, do których absolutnie nie mógł mieć dostępu). Postacie drugoplanowe to statyści, zlepek standardów z reality show o rozbitkach, a najciekawszy imo wątek, ten z romansem, kończy się tak szybko jak się zaczął i pozostaje właściwie bez konsekwencji. Lara staje się może nieco bardziej pyskata, ale to za mało i za późno, interakcje z towarzyszami twórcy powinni byli rozciągnąć po całej grze, miast zostawiać na odczepkę na koniec; wtedy przemiana charakteru Lary oraz przemoc, jaką nasiąka i którą w rezultacie egzekwuje na biednych szeregowcach, byłaby bardziej odczuwalna i uzasadniona dla gracza (który np. tak jak ja, nie lubi zabijać ludzi, jeśli czuje, że dałoby się tego uniknąć, i/lub preferuje np. agonizujące tortury psychiczne i fizyczne dla swych winowajców, nad zadawanie tak ostatecznej śmierci). No i kolejna rzecz, to styl graficzny właśnie - bo nawał głupot fabuły kłóci mi się z tym całym "poważnym" fotorealizmem; jeśli już scenariusz ma być jaki jest, to byłoby dużo znośniej, gdyby pozostawili równie niepoważny, komiksowy styl. dziki_wonrz A, no i jeśli to już mają być superludzie, którzy po przyjęciu 6 kul kalibru .45 w twarz nadal żwawo brykają (choć sam nie wiem, ponoć Rosjanie bywają gruboskórni), to ja już wolę strzelać w te wypieprzone dinozaury. telepek Jeśli fabuła ma być najważniejsza to mogli zrobić film, a nie grę.... Tomb Raider1920x1050 - Wysokie, FXAAAsus HD 7970 MP 3GB (1050/1650) 94 78 POV GTX 680 Exo Edt 2GB (1163/1502) 92 70 Zotac GTX 660 AMP! 2GB (1111/1652) 70 57 HIS Radeon HD 7870 2GB (1100/1200) 60 45 Gigabyte GTX 650 Ti OC 2GB (1033/1350) 43 31 Gigabyte HD 7770 OC 1GB (1100/1250) 34 25 średnia liczba klatek/sminimalna liczba klatek/sTomb Raider1920x1050 - Wysokie, FXAA, TressFXAsus HD 7970 MP 3GB (1050/1650) 70 60 POV GTX 680 Exo Edt 2GB (1163/1502) 64 53 Zotac GTX 660 AMP! 2GB (1111/1652) 48 41 HIS Radeon HD 7870 2GB (1100/1200) 46 37 Gigabyte GTX 650 Ti OC 2GB (1033/1350) 27 21 Gigabyte HD 7770 OC 1GB (1100/1250) 23 18 średnia liczba klatek/sminimalna liczba klatek/sPrzechodzimy do popularnej wśród graczy rozdzielczości 1920x1080, czyli tzw. „Full HD”. Powyżej wyniki kart graficznych w Tomb Raider przy wybranym profilu „Wysokie”. Ponownie, bez opcji TressFX, można pograć nawet na tanich kartach za ok. 400-500 zł. Wystarczy jednak włączyć ładniejsze animowanie włosów, a kl./s lecą na łeb. Wymaganym minimum będą wtedy karty graficzne ostatnich generacji z segmentu cenowego 750-850 Raider1920x1050 - Ultimate, FXAAAsus HD 7970 MP 3GB (1050/1650) 62 53 POV GTX 680 Exo Edt 2GB (1163/1502) 61 54 Zotac GTX 660 AMP! 2GB (1111/1652) 45 38 HIS Radeon HD 7870 2GB (1100/1200) 42 32 Gigabyte GTX 650 Ti OC 2GB (1033/1350) 28 23 Gigabyte HD 7770 OC 1GB (1100/1250) 23 18 średnia liczba klatek/sminimalna liczba klatek/sTomb Raider1920x1050 - Ultimate, FXAA, TressFXAsus HD 7970 MP 3GB (1050/1650) 55 47 POV GTX 680 Exo Edt 2GB (1163/1502) 51 44 HIS Radeon HD 7870 2GB (1100/1200) 34 27 Zotac GTX 660 AMP! 2GB (1111/1652) 33 24 Gigabyte GTX 650 Ti OC 2GB (1033/1350) 19 15 Gigabyte HD 7770 OC 1GB (1100/1250) 17 14 średnia liczba klatek/sminimalna liczba klatek/sWłączenie wszystkich detali „na maska”, to już nie lada wyzwanie dla obecnych akceleratorów. Dla pragnących grać w takich ustawieniach z funkcją TressFX mamy złą wiadomość: musicie posiadać którąś z bardzo drogich kart z sercem HD 7970 GE bądź GTX 680. Niestety, płynna zabawa z Larą Croft w roli głównej kosztuje wiele. Tomb Raider jakie wymagania? Gra działać ma płynnie nawet na słabszych konfiguracjach i systemie Windows XP. Nowa odsłona serii Tomb Raider coraz bliżej. Producent podzielił się nowymi materiałami z gry i podał zawsze interesujące informacje dotyczące wymagań sprzętowych wersji na samym wstępie uspokojono właścicieli starszych komputerów. Gra działać ma płynnie nawet na słabszych konfiguracjach i systemie Windows nie będzie można wtedy liczyć na najwyższej jakości oprawę graficzną. Na mocniejszym już sprzęcie, wedle zapowiedzi, gra wyglądać ma już jednak bardzo atrakcyjnie. Twórcy postarali się o obsługę wysokich rozdzielczości, teselację, doskonałą jakość cieni czy efekty również, że gra obsługiwać będzie Steamworks. Nie obejdzie się zatem bez konta na platformie minimalne:system operacyjny: Windows XP Service Pack 3, Windows Vista,7,8 (32bit / 64bit)procesor: AMD Athlon64 X2 2,1 GHz (4050+) / Intel Core 2 Duo 1,86 GHz (E6300)1 GB pamięci RAM (2 GB Windows Vista)karta graficzna z 512 MB pamięci i DirectX 9: AMD Radeon HD 2600 XT / nVidia 8600Wymagania zalecane:system operacyjny: Windows Vista, Windows 7, Windows 8 (32bit / 64bit)procesor: AMD Phenom II X2 565 / Intel Core i5-7504 GB pamięci RAMkarta graficzna z 1 GB pamięci i DirectX 11: AMD Radeon HD 4870 / nVidia GTX 480Na deser został natomiast najnowszy filmik przedstawiający fragmenty rozgrywki. Tym razem twórcy zdecydowali się na pokazanie brutalniejszej odsłony gry. Walki zapowiadają się tutaj na naprawdę zacięte. Eliminować wrogów można będzie nie tylko w bezpośrednich starciach, ale również dzięki zastawianiu pułapek. Umiejętność tą dysponować ma jednak nie tylko Lara, ale również jej vg247, xboxliveaddicts Tomb Raider (2013) w wersji dla Linuksa pojawi się wkrótce na Steam. Znamy też już wymagania sprzętowe jakie należy spełnić, aby skorzystać z tej propozycji. Kilka tygodni temu studio Feral Interactive poinformowało, że pracuje nad udostępnieniem gry Tomb Raider (2013) graczom korzystającym z komputera pracującego pod kontrolą Linuksa. Dzisiaj zaprezentowało wymagania sprzętowe i systemowe. Minimalne: - 64-bit Ubuntu LTS (Trusty Tahr) lub SteamOS - procesor Intel i3 lub AMD FX-6300 - 4 GB pamięci RAM - karta graficzna 1 GB NVIDIA GeForce 640 (muszą być zainstalowane sterowniki w wersji lub 2 GB AMD 5770 (sterowniki w wersji MESA Zobacz również:Jaki czytnik Kindle wybrać? Przegląd najlepszych czytników ebooków od AmazonNajlepszy VPN dla Linuxa [RANKING 2022] Rekomendowane: - 64-bit Ubuntu LTS (Trusty Tahr) lub SteamOS - Intel i5 - 8 GB pamięci RAM - karta graficzna 3 GB NVIDIA GeForce 760 (sterowniki w wersji Kiedy premiera? Niestety wciąż nie znamy dokładnej daty premiery gry Tomb Raider dla Linuksa. Wiemy jednak, że nie będziemy jednak na nią musieli długo czekać. "Tomb Raider dla Linuksa zostanie wydany już niedługo i będzie dostępny na Steam i Feral Store" - deklaruje Feral Interactive. Rise of The Tomb Raider to ogromna dawka zabawy. Historia zawarta w grze łączy w sobie niebezpieczeństwo z intrygą. Jednocześnie co chwilę natrafiamy na zagadki, które musimy rozwiązać. Ostatecznie, Lara Croft to Ty To ogromny świat, rodem z filmów o Indiana Jonesie. Idąc śladami poprzednich części, w Rise of Tomb Raider ponownie stawiamy czoło licznym przedziwnym wyzwaniom, podchodzących nieco pod motywy sci-fi, jednocześnie nie zapominając o kolejnym artefakcie dającym życie wieczne. To ogromny świat, rodem z filmów o Indiana Jonesie, w którym nie zabraknie jednak ciągłych wspinaczek. Sięgając jednak sedna gry, Rise of The Tomb Raider przedstawia kolejne losy Lary Croft, jej zmarłego ojca, oraz aktorki Camilli Luddington, której niezwykły występ w roli Lary sprawił, że z zapartym tchem śledzimy poczynania głównej bohaterki. Z minuty na minutę Lara coraz bardziej olśniewa. Jest pewna siebie, bystra i stawia czoło niebezpieczeństwu ze spokojem godnym jej imieniu. A mimo to, nadal w duchu pamięta swoje ostatnie przygody, co prowadzi do częstej autoironii, jest widocznie znużona tym samym typem zagrożeń. Jako bohaterka cyklu gier, Lara nigdy wcześniej nie była tak barwną postacią. Również jej ambicje wydają się nieco urażone. Tym razem pochłania ją pewnego rodzaju obsesja, nie potrzeba przetrwania. Widzimy różne odcienie jej charakteru. W przeciwieństwie do wydanego w 2013 roku Tomb Raider, Lara jest teraz wyśmienitym wojownikiem, nie pozwala sobą pomiatać, to ona pokazuje gdzie jest miejsce jej wrogów. Katakumby Sposób przemierzania świata gry przez Larę również uległ zmianie. Cały jej ekwipunek może posłużyć teraz do utrzymania bohaterki dłużej w powietrzu. Tak dokładnie, dzięki szpuli z drutem pani archeolog może wystrzelić hak będąc nawet bardzo wysoko, by następnie wspiąć się po pionowej ścianie. Najbardziej szalone momenty w Rise of The Tomb Raider to akrobacje powietrzne dziesiątki metrów nad ziemią. Najbardziej szalone momenty w Rise of The Tomb Raider to akrobacje powietrzne.” Lina wystrzeliwana z łuku przez Larę również otrzymała nowe zastosowania. Przydaje się podczas rozwiązywania zagadek. Czasami trzeba wysadzić statuę, kiedy indziej należy spowolnić czujnik wagowy. Zdarza się również, że po prostu zawiśniemy na niej bezmyślnie szukając rozwiązania, które mieliśmy na wyciągnięcie ręki. Podczas gdy zwykłe zagadki zostały ugruntowane nieco głębiej w fabule gry, inaczej niż to miało miejsce w poprzednich częściach, nadal mamy możliwość sięgnięcia po tzw. „wyzwania”, które od zawsze towarzyszyły marce Tomb Raider. Ich stopień urozmaicenia i trudności wzrasta wraz z naszymi postępami w głównej fabule. Pod koniec gry jest kilka wyzwań, nad którymi można spędzić długie godziny, ale satysfakcja z ich rozwiązania będzie ogromna. Jedyną wadą zagadek w Rise of The Tomb Raider jest ich niewystarczająca ilość. Nie zdziwmy się więc, że grając zaczniemy pośpiesznie kończyć walki, by tylko znaleźć kolejne zadanie ukryte pod górą lodową, czy w czeluściach jeziora na końcu jaskini. Zemsta Lary I nie chodzi tu o walkę wręcz. Choć strzelanie z widokiem trzecio-osobowym jest chyba najmniej rozwiniętym aspektem Rise of The Tomb Raider, Lara może teraz własnoręcznie konstruować różne rodzaje bomb, jak koktajle Mołotowa, oraz specjalną amunicję. Wszystko to może zostać użyte, by z wrogów zrobić papkę. To naprawdę zabawna i dająca frajdę nowość. Tak, to jest niesamowite, jednak przez takie zabiegi Rise of the Tomb Raider przestaje opierać się na cichym eliminowaniu przeciwników. Wprawdzie otrzymujemy dodatkowe punkty doświadczenia za zabójstwa z ukrycia, ale jaki jest sens skradania się, gdy możemy zrobić prawdziwą jesień średniowiecza. Wszystko zależy od nas, dodatkowe doświadczenie otrzymamy również za tzw. „headshoty”, czyli strzały w głowę, ale i za „multikille”, masowe mordy, których Lara może z łatwością dokonać dzięki własnoręcznie przygotowanej zabawce. Na szczęście zabawa z broniami nadal pozostaje bardzo urozmaicona. Możemy je ulepszać dzięki śmieciom i częściom, które znajdziemy przemierzając świat gry. Wszystko to sprawia, że nasz ekwipunek bojowy, a tym samym cały sposób eliminacji wrogów, ewoluuje co kilka godzin rozgrywki. Można uznać, że pod koniec Rise of The Tomb Raider, Lara staje się tak potężna jak sam Terminator. Jazda bez trzymanki Zaśnieżone góry, tajemnicze katakumby i mroczne lasy od zawsze tworzono z wielką wyobraźnią. Pomijając główny wątek fabularny, mamy całą masę rzeczy do odkrycia, a niezwykły świat przedstawiony w grze tylko nas do tego zachęca. Piękne widoki od zawsze były wizytówką marki Tomb Raider. Zaśnieżone góry, tajemnicze katakumby i mroczne lasy również tworzono z wielką wyobraźnią. Straszne zakamarki mogą być domem wielu szkieletów, od wieków zmuszanych do modlitwy u stup statuy. Zgub się w lesie, a natrafisz na grotę z wyrytą na ścianie twarzą boga antycznej cywilizacji. Wszystko to zostało bardzo szczegółowo przygotowane na przyjście śmiałków, którzy sięgną po ten tytuł. Nie chodzi też tylko o samo zwiedzanie i odkrywanie tajemnic. Możemy przyjmować misje, za wykonanie których otrzymamy nagrodę pieniężną, nowy strój lub punkty doświadczenia. Dla prawdziwych maniaków, w grze znajduje się masa reliktów, ukrytych dokumentów i jaskiń, których zbadanie wydłuży standardową rozgrywkę z 15 godzin do około 30 lub nawet 40. Rise of The Tomb Raider pozwala również na grę trybie Eksploracji, co skutecznie zastępuje nieudolny multiplayer z wersji wydanej w 2013 roku. Dzięki temu możemy zagrać z przyjaciółmi i wspólnie przemierzać świat gry, stawiając sobie nawzajem czoło w różnych wyzwaniach, których modyfikacja jest dostępna przy pomocy kart kolekcjonerskich. Zmiany w wyzwaniach pozwolą sprawić byś był słabszy (tylko jedno życie), lub silniejszy (ciche zabójstwa powodują chwilową nieśmiertelność), a odmierzający czas zegar wskaże kto ostatecznie okaże się najlepszy. Chociaż za karty kolekcjonerskie można zapłacić prawdziwymi pieniędzmi, warto spróbować zdobyć dużą ilość kredytów grając w trybie dla jednego gracza, by następnie wymienić je za ciekawe ulepszenia wyzwań. Tłumaczył: Wojtini

tomb raider 2013 wyzwania