Powieści Zofii Kossak-Szczuckiej popularyzują uniwersalne wartości chrześcijańskie i stanowią o tym, kim jesteśmy – powiedziała wicemarszałek Senatu Maria Koc podczas konferencji poświęconej życiu i twórczości pisarki, która odbyła się we wtorek w Senacie. Wyjechała do Anglii. Wróciła w 1957 r., by osiąść w Górkach Wielkich na Śląsku, gdzie spędziła ostatnie lata życia. 13 września 1982 r. Instytut Yad Vashem w Jerozolimie pośmiertnie uhonorował Zofię Kossak tytułem Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Aneta Krzak, wrzesień 2010. modifier - modifier le code - modifier Wikidata Zofia Kossak-Szczucka ou Kossak-Szatkowska (de son second mariage) (10 août 1889 à Kośmin - 9 avril 1968 à Bielsko-Biała en Pologne), écrivaine, essayiste, militante catholique et résistante polonaise. Biographie [modifier | modifier le code] Membre de la famille Kossak , elle est la petite-fille du peintre polonais Juliusz Kossak . Elle Witamy na kanale Świadkowie Epoki. Jeśli uważasz materiał za WARTOŚCIOWY prosimy o "ŁAPKĘ W GÓRĘ". Zapraszamy też do oglądania innych nagrań z kanału "Świadk Tak to Kossak-Szczucka widziała: „Chłop polski jest chciwy i żądny cudzego, jak każdy chłop i każdy człowiek pierwotny. Mając przed sobą cudze dobro do zagarnięci­a, powie: »To bandzie la mnie, to la baby, to la dziecków, a to – bierzta sobie kumie, jeśli się woma przydo«”. letak tombol manual tv led sharp aquos. 127 lat temu, 10 sierpnia 1889 roku, urodziła się Zofia Kossak-Szczucka, znakomita polska pisarka. Działała w konspiracji, więziona w KL Auschwitz-Birkenau i na Pawiaku. Brała czynny udział w Powstaniu Warszawskim. W PRL wszystkie jej utwory zostały objęte cenzurą i zostały wycofane z bibliotek. Napisała DEKALOG POLAKA, który zawsze warto nosić w sercu: „Jam jest Polska, Ojczyzna, ziemia Ojców, z której wyrosłeś. Wszystko, czymś jest, po Bogu mnie zawdzięczasz. 1. Nie będziesz miał ukochania nade mnie. 2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej chwały, kariery albo nagrody. 3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i życie. 4. Czcij Polskę, Ojczyznę, jak matkę rodzoną. 5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach twoich. 6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem. 7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia polskiego. 8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem. 9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę. 10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat. Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością. Będziesz Ją miłował więcej niż siebie samego”. Zofia Kossak-Szczucka urodziła się 8 sierpnia 1889 roku w Kośminie na Lubelszczyźnie; według innych źródeł przyszła na świat 10 sierpnia. Była córką Tadeusza Kossaka, brata bliźniaka znanego malarza Wojciecha z tradycją rodzinną studiowała malarstwo - w latach 1912-13 w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie, a potem rysunek w Ecole des Beaux Arts w Genewie. W 1917 roku wraz z pierwszym mężem Stefanem Szczuckim przeżyła na Wołyniu okres krwawych wystąpień chłopskich oraz najazd bolszewicki. Wspomnienia, które spisała z tego czasu i wydała w 1922 roku pod tytułem "Pożoga", stanowią jej właściwy debiut literacki. Po I wojnie światowej i śmierci pierwszego męża pisarka zamieszkała w Górkach Wielkich niedaleko Skoczowa. Proza historyczna Kossak-Szczuckiej Najważniejszą dziedzinę twórczości Kossak-Szczuckiej stanowi proza historyczna, zapoczątkowana powieścią "Beatum scelus" (1924) - dotyczącą historii wykradzenia obrazu Matki Bożej z kaplicy w Rzymie przez Mikołaja Sapiehę. Inny nurt prozy Kossak-Szczuckiej dotyczy dziejów i specyfiki Śląska, który był jej szczególnie bliski. W powieściach takich jak "Legnickie pole" (1930) i opowiadaniach np. "Nieznany kraj" (1932) opisywała polskie wątki historii tego regionu. Najbardziej znanym dziełem Kossak-Szczuckiej pozostaje jednak tłumaczony na wiele języków cykl powieściowy "Krzyżowcy". Kossak-Szczucka wobec Żydów Zofia Kossak-Szczucka, gorliwa katoliczka, przejęła niektóre z antysemickich uprzedzeń, częstych w wypowiedziach duchownych katolickich dwudziestolecia międzywojennego. Na przykład w 1936 roku pisała w "Prosto z mostu": "Żydzi są dla nas istotnym i strasznym niebezpieczeństwem rosnącym z każdym dniem. Obsiedli nas jak jemioła próchniejące drzewo". Jej wypowiedzi do dziś dnia przywoływane są w kontekście przedwojennego antysemityzmu. Jej postawa diametralnie zmieniła się jednak w czasie okupacji, kiedy stanęła na czele Frontu Odrodzenia Polski, tajnej organizacji katolickiej. To Zofia Kossak Szczucka jako jedna z pierwszych polskich intelektualistów dostrzegła tragizm losu polskich Żydów i stworzyła wraz z Wandą Krahelską-Filipowicz Komitet Pomocy Społecznej dla Ludności Żydowskiej, działający pod konspiracyjną nazwą Żegota. Protest Kossak-Szczuckiej W sierpniu 1942 roku, tuż po rozpoczęciu likwidacji warszawskiego getta, Kossak opublikowała słynny protest, w którym pisała: "W ghetcie warszawskim, za murem odcinającym od świata, kilkaset tysięcy skazańców czeka na śmierć.(...) Kto milczy w obliczu mordu - staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia - ten przyzwala. Zabieramy przeto głos my, katolicy-Polacy". Pisarka przedstawiając dramatyczny los Żydów wezwała Polaków do zajęcia jednoznacznego stanowiska. "Protestujemy, kto z nami tego protestu nie popiera, nie jest katolikiem" - napisała. W tej samej broszurce znalazły się jednak zdania, że Żydzi są i pozostaną wrogami Polski, że nienawidzą Polaków bardziej niż Niemców. Spowodowały one, że do Zofii Kossak-Szczuckiej przylgnęła opinia "antysemitki, która pomagała Żydom". Z opinią tą nie zgadza się prof. Władysław Bartoszewski. "Ona nigdy nie była antysemitką. Ona była żarliwą katoliczką, fundamentalną, bo tacy wtedy byli w Polsce katolicy przedsoborowi. Pochodziła z liberalnej, artystycznej rodziny Kossaków, uczęszczała do Szkoły Sztuk Pięknych, bratanica Wojciecha, wnuczka Juliusza. To nie było środowisko antysemitów. Miała jedną czy dwie wypowiedzi w czasie wojny, że +Żydzi są politycznymi wrogami Polaków, ale to nie oznacza, że my możemy być bierni, gdy oni giną+" - mówił Bartoszewski. "Nieprawdziwe są także głosy łączące Zofię Kossak-Szczucką ze środowiskami przedwojennej endecji czy wręcz ONR-u. Jej mąż był polskim oficerem, przed wojną obracała się w kręgach, które nie miały nic wspólnego z zaciekłą prawicą. Owszem, publikowała niekiedy w gazetach katolickich sympatyzujących z endeckim antysemityzmem, ale bardziej była związana z powiązaną z ówczesnym rządem +Gazetą Polską+" - mówił Bartoszewski przypominając, że po śmierci Kossak-Szczuckiej w 1968 roku została ona uhonorowana tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Władysław Bartoszewski w latach 1942-43 pełnił rolę sekretarza pisarki, gdy pod przybranym nazwiskiem ukrywała się w Warszawie. "Używała mnie do noszenia zeszytu z notatkami, który wiecznie gubiła. Ale ja czułem się zaszczycony. Nalegała na to, żebym uczestniczył we wszystkich jej spotkaniach, a była podczas okupacji człowiekiem-instytucją. Zawdzięczam jej mnóstwo cennych znajomości. Byłem w nią zapatrzony i była dla mnie wielkim autorytetem. Była człowiekiem, dla którego Bóg i ojczyzna to nie są hasła, to jest treść codziennego postępowania, choć ona nie szastała tymi słowami na co dzień" - wspominał Bartoszewski w książce "Warto być przyzwoitym". Kossak-Szczucka w Auschwitz Za swą działalność pisarka została aresztowana przez gestapo. Trafiła do Auschwitz, gdzie była więziona w latach 1943-44. Swój pobyt w hitlerowskim obozie zagłady opisała w książce "Z otchłani". Z Oświęcimia została przewieziona na Pawiak, skąd została uwolniona dzięki niepodległościowemu podziemiu. Wzięła udział w Powstaniu Warszawskim. W 1945 r. została skierowana w misji Polskiego Czerwonego Krzyża do Londynu, gdzie zastał ją koniec wojny. Powojenne losy Kossak-Szczuckiej Kossak-Szczucka i jej drugi mąż Zygmunt Szatkowski zdecydowali się pozostać na emigracji. Para inteligentów wydzierżawiła farmę w Kornwalii, gdzie przez dziesięć lat hodowali owce. We wspomnieniach pisarki opublikowanych dopiero dwa lata temu opisy ciężkiej fizycznej pracy przeplatają się z pełnymi miłości opowieściami o zwierzętach, angielskich sąsiadach i środowisku ówczesnej polskiej emigracji w Wielkiej Brytanii. Po powrocie do kraju w 1957 roku pisarka osiadła ponownie w Górkach Wielkich. Jako publicystka współpracowała przede wszystkim z prasą katolicką. Zmarła 9 kwietnia 1968 r. w Bielsku-Białej, pochowana została na cmentarzu parafialnym w Górkach Wielkich. (PAP) Agata Szwedowicz Nawet współtwórczyni "Żegoty" przypisywano antysemityzm. W 2005 r., jakoś tak przed warszawskimi Targami Książki, których Szwajcaria była wtedy gościem honorowym, zdarzyło mi się w Lozannie zjeść kolację w towarzystwie sympatycznego profesora literatury francuskiej na miejscowym uniwersytecie. Był nim François Rosset, wnuk Zofii Kossak-Szczuckiej, syn jej córki Anny. W pierwszej chwili nie zareagowałem na nazwisko profesora, dopiero w trakcie rozmowy olśniło mnie, z kim siedzę przy stole. Mocno skonfundowany zacząłem dość chaotycznie komplementować i działalność, i pisarstwo babki swego interlokutora, czym wyraźnie go ucieszyłem. Powiedział bowiem później, że często zarzucany jest Zofii Kossak antysemityzm, co wpływa na negatywną ocenę zarówno jej czynów, jak i twórczości. „Ależ pańska babka była bohaterką” – odrzekłem, szczerze zdziwiony tym, co usłyszałem. François Rosset westchnął: „Nie wszyscy tak uważają”. Skądinąd w kontekście tych słów zastanawia komitywa Rosseta z Michnikiem, nazywającym go poufale „Frankiem”, bo nie zauważyłem, by „Gazeta Wyborcza” podkreślała ewidentne zasługi pisarki w dziele ratowania Żydów, za to antysemityzm bywa jej wytykany, i owszem. Cały artykuł dostępny jest w 14/2018 wydaniutygodnika Do Rzeczy. © ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy. Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych. Biografia Zofii Kossak-Szczuckiej pełna jest zaskakujących zwrotów, a twórczość pisarki do dziś wzbudza kontrowersje Pisarka, znana z antysemickich wypowiedzi, ale i heroicznej obrony Żydów, trafiła właśnie do kanonu lektur szkolnych - Mamy do czynienia z operacją ideowo-polityczną - mówi wnuk pisarki, literaturoznawca François Rosset Więcej podobnych tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu Przemysław Czarnek, minister edukacji narodowej stopniowo dokonuje rewolucji w kanonie lektur szkolnych. Już wiemy, że uczniowie nie będą czytać Tadeusza Konwickiego, Leszka Kołakowskiego czy wierszy Marcina Świetlickiego. W zamian za nich pojawią się encykliki Jana Pawła II. Do kanonu lektur trafić ma także Zofia Kossak-Szczucka - uczniowie będą czytać jej "Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata" (klasy I-III), "Bursztyny" (wybrane opowiadanie, klasy IV-VIII), "Pożoga. Wspomnienia z Wołynia 1917-1919" (liceum - zakres podstawowy), "Błogosławiona wina" (liceum - zakres rozszerzony). Zobacz, jakie zmiany w liście lektur wprowadził Przemysław Czarnek: Znikną z niej dwa opowiadania. W zamian trafią tam książki o młodości Karola Wojtyły i Marii Skłodowskiej-Curie Wnuk Kossak-Szczuckiej: Nic z tego dobrego dla literatury nie wynika Krytyk literacki i pisarz Wojciech Szot przeprowadził na łamach Gazety Wyborczej wywiad z profesorem Françoisem Rossetem, profesorem literatury francuskiej na Uniwersytecie w Lozannie. Badacz jest autorem biografii Jana Potockiego, przewodniczącym jury Nagrody Kościelskich i jednym z założycieli Fundacji im. Zofii Kossak, a prywatnie - jej wnukiem. Rozmowa udowadnia, że pisarka nadal budzi niemałe kontrowersje. Dalsza część artykuły pod materiałem wideo - Sprawdziłem, które tytuły zostały wybrane. Jestem mile zaskoczony, bo można było się spodziewać niektórych tekstów nadających się do płytkich interpretacji ideowych - mówi na wstępnie rozmowy Rosset. Pytany przez Szota o to, skąd brały się jego obawy, odpowiada: Mamy do czynienia z operacją ideowo-polityczną, która prawdopodobnie nie jest oparta na dogłębnej znajomości twórczości Zofii Kossak. Bartoszewski: Gdyby nie Kossak-Szczucka, byłbym innym człowiekiem Zdaniem Rosseta, "od lat, nie tylko w Polsce, każda nowa władza w pewnym momencie zagląda do listy lektur i próbuje ją przepisać na nowo. Pisarze, zwłaszcza ci nieżyjący, stają się przedmiotem zatargów o charakterze politycznym, a nie literackim. Nic z tego dobrego dla literatury nie wynika. Literaturze dobrze robi zostawienie jej przez polityków w spokoju". Literaturoznawca wyjaśnia, że pojawienie się Zofii Kossak-Szczuckiej w kanonie lektur jest dobrym pomysłem, ale tylko pod warunkiem, że nauczyciele w odpowiedni sposób będą przedstawiali uczniom tło historyczne tej literatury. Polska szkoła AD 2021. "To jest bomba z opóźnionym zapłonem" [WYWIAD] Wszystko w rękach nauczycieli Jako przykład wątpliwej interpretacji pisarstwa Szczuckiej pada jej głośny tekst "Dekalog Polaka". Pisała w nim "Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat". Pytany o to Rosset, odpowiada: - Trzeba przypomnieć moment historyczny, w którym Zofia Kossak to napisała. W roku 1940, gdy trwała walka zbrojna, a sytuacja polityczna wśród działaczy podziemia była na ostrzu noża. Tekst został napisany do kalendarzyka Komendy Obrońców Polski. Jednocześnie w czasie wojny to Zofia Kossak pisała z oburzeniem o tym, że Żydzi giną z powodu donosów współobywateli, w tym nawet i niektórych duchownych. Wnuk Zofii Kossak-Szczuckiej podkreśla, że wszystko, co uczniowie wyniosą z jej pisarstwa, zależy od nastawienia nauczycieli. Spór: czy Zofia Kossak-Szczucka była antysemitką? Wolta światopoglądowa Szczuckiej, zmarłej w 1953 r., nadal jest powodem sporów literaturoznawców. W czasie II wojny światowej znana była z antysemickich wypowiedzi, żeby ostatecznie zaangażować się w pomoc Żydom i stworzyć podwaliny do Rady Pomocy Żydom "Żegota". Za działalność w tej ostatniej Kossak-Szczucka dostała w 1982 r. medal Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Wielka kłótnia o historię Polaków i Żydów Prof. Carla Tonini, historyk z Bolonii, który zajmuje się historią Polski, w lekturze książki Szczuckiej "Z otchłani", dostrzega jawny antysemityzm. Tonini stwierdza, że ta "książka to arcydzieło nacjonalizmu". I wyjaśnia: - Charaktery więźniarek zależą od ich narodowości. Wszystkie Polki są więc bohaterkami. Dzielne, bogobojne, koleżeńskie i nigdy nietracące nadziei kobiety. Ukrainki, Niemki i Żydówki to czarne charaktery. Osobowości słabe, skłonne do niegodnych zachowań. Jak zatem doszło do tego, że wyrażająca antysemickie poglądy pisarka stała się jednocześnie obrończynią Żydów? - Sprzeczność leży bowiem w naturze ludzkiej - wyjaśnia Tonini. I dodaje: "Wielu biografów Kossak przedstawiało ją jako osobę perfekcyjną, niemalże świętą. Taka Kossak jest jednak płaska i nudna. Tymczasem to była osoba fascynująca. Człowiek z krwi i kości". Szydło w radzie Auschwitz. Sprzeciw rodzin byłych więźniów: z wykluczenia uczyniła swój program wyborczy (bs) Źródło: Gazeta Wyborcza Informacja własna 8 czerwca 2016 roku w krakowskim Parku im. dra Henryka Jordana odsłonięto ostatnie z planowanych przez prezesa Towarzystwa Parku, p. Kazimierza Cholewę, pomników w Panteonie Wielkich Polaków: Zofii Kossak-Szczuckiej i Henryka Sienkiewicza. Relację uzupełniamy o 231 zdjęć nadesłanych przez p. Mieczysława Suczyńskiego: Zofia Kossak-Szczucka Ilustracje w tekście p. Maciej Miezian. "Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czymś jest, po Bogu - mnie zawdzięczasz. 1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie. 2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej kariery, chwały albo nagrody. 3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście osobiste i Życie. 4. Czcij Polskę, Ojczyznę Twoją, jak matkę rodzoną. 5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do ostatniej kropli krwi w żyłach Twoich. 6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem. Pamiętaj, że tchórz nie może być Polakiem. 7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia Polskiego. 8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem. 9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę. 10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej zasługi, Jej dorobek i Majestat. Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością. Będziesz Ją miłował więcej niż samego siebie". Warto dodać, że dzięki p. Maciejowi Miezianowi możemy zobaczyć także dom - Muzeum Zofii Kossak-Szczuckiej (później Zofii Kossak-Szatkowskiej) w "Domku Ogrodnika" w Górkach Wielkich nieopodal Skoczowa, a także miejsce Jej wiecznego spoczynku na tamtejszym cmentarzu:

dekalog polaka zofii kossak szczuckiej