Omikron – nowy wariant koronawirusa. Minister zdrowia o sztabie kryzysowym – Jesteśmy w trudnej sytuacji. Mamy przeciętny poziom zakażeń 23 tys., szpitale są obłożone. Omikron w Europie. Nowy wariant koronawirusa o nazwie Omikron rozprzestrzenia się w Europie - wynika z doniesień służb sanitarnych w poszczególnych krajach. Rządy wprowadzają kolejne ograniczenia w podróżach z krajów południowej Afryki, mimo iż Światowa Organizacja Zdrowia na razie odradza zamykanie granic. Nowy wariant koronawirusa omikron stanowi potencjalne zagrożenie. Komisja Europejska rozważa zakaz lotów do krajów, w których się pojawił. Naukowcy są zaniepokojeni, bowiem w Republice Ten nowy wariant koronawirusa Omikron wydaje się mieć wyższy wskaźnik reinfekcji, ale powoduje mniej nasilone objawy od Delty — ogłosiła w środę Światowa Organizacja Zdrowia (WHO wariant Omikron koronawirus adam niedzielski kwarantanna obostrzenia. oprac. Sylwia Bagińska. 29-11-2021 09:02. i inni (1) Nowy wariant koronawirusa. Poziom zaraźliwości Omikronu . letak tombol manual tv led sharp aquos. Pacjenci zakażeni Omikronem mają tylko łagodne objawy i nie potrzebują hospitalizacji – wyjaśniła Doktor Angelique Coetzee z RPA, która odkryła nową odmianę koronawirusa. Coetzee poinformowała też, jakie objawy mieli pacjenci zakażeni tym miała w ostatnich dniach ponad 30 pacjentów zakażonych wariantem Omikron. W rozmowie z agencją AFP przekazała, że w większości byli to mężczyźni w wieku poniżej 40 lat i tylko mniej niż połowa z nich była o objawach, jakie mieli jej pacjenci, dr Coetzee poinformowała, że przede wszystkim chorzy skarżyli się na skrajne zmęczenie. Wśród innych objawów wymieniła: bóle mięśni, drapanie w gardle i suchy kaszel. Typowe dla koronawirusa objawy, czyli utrata węchu i smaku, w przypadku wariantu Omikron pojawiały się – objawy nowego wariantu koronawirusa:skrajne zmęczenie bóle mięśni drapanie w gardle suchy kaszel - Mieliśmy jeden bardzo ciekawy przypadek dziecka w wieku około 6 lat. Miało gorączkę i bardzo wysokie tętno. Zastanawiałam się, czy powinnam je hospitalizować. Dwa dni później okazało się, że dziecko czuło się znacznie lepiej – relacjonowała wziął się Omikron?Nowy wariant koronawirusa został po raz pierwszy zgłoszony w Republice Południowej Afryki 24 listopada. W następnych dniach zidentyfikowano go również w sąsiadującej z RPA Botswanie, a także w Belgii, Hongkongu i Izraelu. Część krajów wprowadziła już ograniczenia dotyczące przylotów z RPA i kilku innych krajów Afryki Południowej. Wśród nich znalazły się USA, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Holandia, Japonia, Czechy, Tajlandia, Katar, Oman, Brazylia, Egipt czy Turcja. Światowa Organizacja Zdrowia zaklasyfikowała nowy wariant koronawirusa Omikron jako „niepokojący”. Nietypowe objawy COVID-19 i omikron są zaskakujące. Lekarze ... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera data publikacji: 13:24 ten tekst przeczytasz w 4 minuty Świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa — ostrzega WHO. Dr Afelt mówi zaś wprost. "Nie łudźmy się, że ewolucja wirusa skończy się na mutacji Myślenie takie byłoby naiwnością". To, że wirus stale się zmienia, jest tak naprawdę jedyną pewną rzeczą, jaką możemy powiedzieć o SARS-CoV-2. Okazuje się jednak, że sami nieświadomie "prowokujemy" go do tworzenia kolejnych mutacji. W jaki sposób i jak w tej sytuacji się zabezpieczyć? Shutterstock/ Beautiful landscape/ Naeblys Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online WHO: świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Mutacje koronarwiusa. "Wiedzieliśmy to od początku pandemii" Sami "prowokujemy" wirusa do tworzenia kolejnych wariantów Nowe mutacje koronawirusa — co możemy zrobić? WHO: w miarę wzrostu przypadków COVID-19, świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Dr Aneta Afelt geograf zdrowia i członek zespołu doradczego ds. COVID-19 przy prezesie PAN: to, że wirus się zmienia, jest normalne i wiedzieliśmy to właściwie od początku pandemii My również mamy w tym swój udział, nieświadomie "prowokujemy" patogen do tworzenia kolejnych wariantów. W jaki sposób się to dzieje, wyjaśnia dr Afelt Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu WHO: świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa Podwariant Omikronu rozprzestrzenia się po świecie, wywołując kolejne wzrosty zakażeń. Niemal połowa wszystkich nowych zakażeń ma miejsce w Europie. 19 lipca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ostrzegła, że w miarę wzrostu przypadków COVID-19, świat musi być gotowy na nowe warianty koronawirusa. "Musimy być przygotowani na fale COVID-19 – każdy nowy wariant będzie bardziej zakaźny i odporny na uniki – większa liczba zarażonych przełoży się na większą liczbę hospitalizacji i zachorowań. Wszystkie kraje muszą mieć plan oparty na danych, aby szybko reagować na zmiany sytuacji" — kilka dni temu przestrzegał na Twitterze główny naukowiec WHO Soumya Swaminathan. Niestety jedną rzeczą, której możemy być pewni, jeśli chodzi o koronawirusa SARS-CoV-2, jest to, że stale się on zmienia. Znamy już mutacje Alfa, Beta, Delta, Omikron ze swoimi podwariantami ( i BA. 5). Coraz więcej mówi się o BA. czyli Centaurusie. Mutacje koronarwiusa. "Wiedzieliśmy to od początku pandemii" Na temat zmienności SARS-CoV-2 i kolejnych wariantów dr Aneta Afelt mówi wprost: — Nie łudźmy się, że ewolucja wirusa skończy się na mutacji Myślenie takie byłoby naiwnością. To, że wirus się zmienia, jest normalne i wiedzieliśmy to właściwie od początku pandemii — podkreśla, dodając: — To po prostu jego natura, proces biologiczny. Nie zapominajmy, że trwa on nieustannie. Wirus wciąż dostosowuje się do warunków, jakie ma. W kwietniowej publikacji Johns Hopkins Medicine, prof. Stuart Ray zaznaczał: "Nowe warianty wirusa SARS-CoV-2 są wykrywane co tydzień. Większość pojawia się i odchodzi, niektóre się utrzymują, ale nie stają się bardziej powszechne". Niektóre, jak niestety rozprzestrzeniają się po świecie. Dalsza część artykułu pod materiałem wideo. Jednym słowem: dopóki koronawirus rozprzestrzenia się w populacji, mutacje będą się pojawiać, a rodziny wariantów Delta czy Omikron wciąż będą ewoluować. I chociaż nowe warianty są oczekiwaną częścią ewolucji wirusów, monitorowanie każdego z nich jest niezbędne. Dzięki temu jesteśmy przygotowani na to, co może przynieść nowa mutacja. Sami "prowokujemy" wirusa do tworzenia kolejnych wariantów Podkreślaliśmy już wiele razy, że naturą koronawirusa jest zmiana i kolejne mutacje. Prawda jest też niestety taka, że my sami mu w tym pomagamy. W rozmowie z Medonetem opowiadała o tym dr Aneta Afelt. — Dzieje się to poprzez drastyczne skrócenie dystansu geograficznego — mówi krótko dr Afelt. — Teoretycznie wciąż mieszkamy w tych samych miejscach, ale tak naprawdę nieustannie się przemieszczamy: do szkoły, do pracy, na delegacje, weekend, wakacje. I dzieje się to bardzo szybko. Wylatując z Warszawy, w ciągu 12 godzin możemy znaleźć się w Singapurze. Jeszcze sto lat temu przemieszczaliśmy się mniej i trwało to dłużej. Nie sprzyjało to tworzeniu się odległych geograficznie łańcuchów zakażeń albo pomagało przerwać już istniejące, podkreśla naukowiec. Jak to wygląda obecnie? — Podam przykład. Całą rodziną albo z przyjaciółmi spędzamy urlop w kraju o innym niż nasz klimacie. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś z nas nieświadomie będzie narażony na kontakt z koronawirusem. Zanim zorientujemy się, że "złapaliśmy" wirusa i infekujemy innych, możemy być już w zupełnie innym miejscu świata. Od momentu zainfekowania do rozwinięcia się choroby (również bez objawów) mija średnio pięć dni. Przez ten czas możemy wrócić z urlopu, pojechać w inne miejsce — możliwości jest niestety wiele. Nowe mutacje koronawirusa — co możemy zrobić? Jak to wszystko może wpłynąć na bieg pandemii? — To zależy od tego, jak do patogenu dostosują się nasze organizmy, jakie działania zapobiegawcze wprowadzimy na poziomie medycznym i wreszcie, jak na te zmiany zareaguje koronawirus — mówi dr Afelt. — Niewiadomych jest wiele, ale dla naukowców nie jest to zaskoczeniem — podkreśla. Pytanie, co w takiej sytuacji można zrobić? "Musimy kontynuować wszystkie wysiłki, by zapobiec przenoszeniu się wirusa" — we wspomnianym artykule Johns Hopkins Medicine podkreślał ekspert od chorób zakaźnych prof. Robert Bollinger. Chodzi nie tylko o przestrzeganie reżimu sanitarnego (maseczki, dezynfekcja rąk, dystans), ale też szczepienie jak największej liczby osób "tak szybko, jak to możliwe" i zachęcanie do przyjmowania dawek przypominających osób kwalifikujących się do tego. Nawiązując do ostatniej wskazówki, od 22 lipca okazję do przyjęcia drugiej dawki przypominającej w Polsce będą miały osoby w wieku 60+. Jak podkreślał minister zdrowia w tej grupie wiekowej, "po 120 dniach od przyjęcia pierwszej dawki przypominającej rekomendujemy przyjmowanie drugiej dawki przypominającej". Od tego dnia Ministerstwo Zdrowia dopuszcza również dodatkowe szczepienie dla osób z upośledzoną odpornością, które ukończyły 12. rok życia. Objawy Omikronu [INFOGRAFIKA] ZOBACZ TAKŻE Objaw Omikronu który zauważysz rano od razu po przebudzeniu. Nie pozostawia złudzeń Oni nigdy nie mieli COVID-19. Doktorka wyjaśnia, jak to możliwe Jakie leki mieć w domu na wypadek zakażenia Omikronem? [WYJAŚNIAMY] Źródła COVID-19 mutacje genetyczne koronawirus epidemia pandemia szczepionka na koronawirusa Jak przebiega zakażenie Omikronem Pięć ważnych faktów o "najgorszej mutacji" [WYJAŚNIAMY] Omikron coraz bardziej niepokoi świat. To najłatwiej rozprzestrzeniająca się mutacja SARS-CoV-2 spośród wszystkich dotychczasowych. Kolejna fala pandemii... Monika Mikołajska "Najgorszy koronawirus, jakiego widzieliśmy". Jak mutacja zmieni bieg pandemii COVID-19? Mutacja Omikronu rozprzestrzenia się po świecie, wywołując kolejne wzrosty zakażeń. Niemal połowa wszystkich nowych infekcji ma miejsce w Europie. jest... Monika Mikołajska Mutacja budzi strach. Wirusolog: jest ryzyko, że ucieknie odporności, którą daje szczepionka Na początku czerwca w Indiach wykryto kolejny podwariant Omikronu. Oznaczony został symbolem funkcjonuje też jako Centaur (Centaurus). Nie jest to jednak... Adrian Dąbek Jak bardzo zaraźliwa jest mutacja Centaurus? Są nowe badania Kolejną mutację koronawirusa, BA. określoną jako Centaurus, wykryto na początku czerwca. Do tej pory zidentyfikowano go w 10 krajach świata, w tym w... PAP Objawy inne niż w poprzednich mutacjach? Lekarz o jednej wyraźnej zmianie i jej skutkach Podwariant uważnie obserwują naukowcy i lekarze. "Choroba jest nieco inna, ponieważ wirus się zmienił" — powiedział niedawno immunolog prof. Luke O'Neill. I... Monika Mikołajska Mutacje i opanowują świat. Czy ta pandemia kiedyś się skończy? Pytamy wirusologa "SARS-CoV-2 zmienia się szybciej, niż możemy zareagować. Trzeba mieć świadomość, że my tego wirusa wciąż gonimy" – przyznaje prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska,... Paulina Wójtowicz Jak się uchronić przed zakażeniem mutacją Radę dr Afelt trzeba wziąć do serca Mamy bardziej zakaźny podwariant Omikronu i kolejną falę pandemii COVID-19. Europa niestety znalazła się w jej centrum. Statystyki zakażeń wystrzeliły Monika Mikołajska Wirusolog: nowa mutacja Omikronu jest bardziej zaraźliwa niż odra "Nowy wariant jest bardziej zaraźliwy niż odra. Co więcej, jest w stanie przełamać nawet ochronę, jaka powstała w wyniku wcześniejszego zachorowania" – twierdzi... PAP Są turbozakaźne i odporne na szczepionki. Te mutacje COVID-19 dadzą nam popalić jesienią? Wyjątkowo zakaźne i jeszcze sprawniej omijające odpowiedź odpornościową uzyskaną po przechorowaniu COVID-19 lub szczepieniu przeciw tej chorobie. Warianty Paulina Wójtowicz Objawy mutacji i Dwa szczególnie ważne. Lekarz: potraktuj naprawdę poważnie Wykryte zimą podwarianty Omikronu i martwią naukowców. Coraz częściej też mówi się o czekającej nas kolejnej fali zakażeń. Uczeni wciąż badają i... Monika Mikołajska Nowy wariant koronawirusa, określany nieoficjalnie jako „Deltakron” - z racji tego, że powstał z połączeniu wariantów Delta i Omikron – zidentyfikowano we Francji. Hybrydę obu wariantów już jakiś czas temu wykryto na Cyprze, teraz jednak jej istnienie potwierdzono oficjalnie. Jak powstał Deltakron i czy jest groźniejszy od znanych już wariantów koronawirusa SARS-CoV-2? Deltakron to kolejny zidentyfikowany wariant koronawirusa. Potwierdzone przypadki zakażenia tą mutacją obserwowano we Francji, USA, a także w Danii i w Holandii oraz w Wielkiej Brytanii (gdzie jak dotąd zidentyfikowano około 30 przypadków). Nie jest to jednak jego oficjalna nazwa, gdyż niewielka jak dotąd liczba zakażeń nie budzi obaw – dlatego WHO nie oznaczyła tego wariantu póki co żadną literą greckiego alfabetu. Deltakron – czym jest i jak powstał ten wariant? Deltakron to wariant, zawierający elementy wariantów Delta i Omikron. Kolec wirusa (ta część, która łączy się z ludzkim komórkami) pochodzi z wariantu Omikron, zaś cała reszta wirusa – z wariantu Delta. Deltakron jest tak zwanym wirusem rekombinowanym (czyli zawiera geny z obu wariantów). Jak wyjaśnił w wypowiedzi dla The Guardian prof. Lawrence Young, wirusolog z University of Warwick z Wielkiej Brytanii, wirusy rekombinowane powstają, gdy więcej niż jeden wariant infekuje komórki tej samej osoby, a następnie się w nich replikuje. Deltakron powstał właśnie w taki sposób – jest połączeniem obu wariantów, krążących w tej samej populacji. Jak poinformowali przedstawiciele GISAID (globalnej bazy naukowej, w której znajdują się informacje o wszystkich znanych wirusach), pierwszy „solidny” dowód na istnienie tego wariantu dostarczony został przez francuski Instytut Pasteura. Wcześniej o jego istnieniu donosili naukowcy z Cypru – w styczniu zespół kierowany przez prof. Leondiosa Kostrikisa z Uniwersytetu Cypryjskiego zidentyfikował wariant koronawirusa, którego struktury genetyczne zbliżone były do wariantów Delta i Omikron. Wówczas na Cyprze zidentyfikowano 25 przypadków zakażenia nowym wariantem. Poradnik Zdrowie: szczepienia przeciwko COVID-19 Czy Deltakron jest niebezpieczny? Jak podkreślają eksperci, warianty rekombinowane nie są wcale rzadkie, a Deltakron nie jest ani pierwszym, ani zapewne ostatnim wariantem rekombinowanym SARS-CoV-2. Dr Jeffrey Barrett z Wellcome Trust Sanger Instytut wyjaśnia: „Powstają, gdy jesteśmy w okresie przejścia z jednego dominującego wariantu na inny, i zwykle jest to ciekawostka naukowa, niewiele więcej”. Ponieważ jak dotąd zidentyfikowano niewielką liczbę przypadków zakażenia tym wariantem, brakuje danych dotyczących ciężkości przebiegi zakażenia Deltakronem lub stopnia, w jakim przed tym zakażeniem chronią szczepionki. Jak napisała na Twitterze Soumya Swaminathan z WHO: „Wiedzieliśmy, że u ludzi lub zwierząt mogą wystąpić zdarzenia rekombinacyjne z wieloma krążącymi wariantami SarsCoV2. By określić właściwości tego wirusa, trzeba poczekać na wyniki badań.” Jak zauważa z kolei prof. Lawrence Young w wypowiedzi dla The Guardian: "Musimy mieć oko na zachowanie tego rekombinanta pod kątem jego przenoszenia i zdolności do ucieczki przed ochroną immunologiczną wywołaną szczepionką" – mówi. "Służy to również wzmocnieniu potrzeby utrzymania nadzoru genetycznego. Ponieważ wirus nadal krąży, szczególnie w populacjach niedostatecznie zaszczepionych i u osób, których odporność wywołana szczepionką zanika, jest bardzo prawdopodobne, że zobaczymy więcej wariantów, w tym tych powstałych w wyniku rekombinacji". Nie oznacza to jednak, przynajmniej na razie, powodu do niepokoju – obecnie dostępne szczepionki chronią bowiem i przed ciężkim przebiegiem zachorowania na COVID-19 wywołany przez wariant Delta, jak i w pewnym stopniu przez wariant Omikron. Tym niemniej jednak wariant ten należy uważnie obserwować – podkreślają badacze. Naukowcy apelują o ostrożność – ale bez paniki – wobec wariantu Omikron. DW podsumowuje to, co wiemy na temat potencjalnych zagrożeń z nim związanych. Co mówią naukowcom mutacje w wariancie Omikron? Naukowcy ustalili, że wariant Omicron ma 32 mutacje w samym białku spike. Wirus wykorzystuje białko spike do przyłączania się do naszych komórek i infekowania nas. Piętnaście z tych mutacji dotyczy części białka spike, które wiąże się ze specyficznymi przeciwciałami i receptorami ACE-2. Koronawirus wykorzystuje receptory ACE-2, które można znaleźć chociażby w naszych nosach, aby dostać się do organizmu. Mikrobiolodzy uważają, że mutacje Omikronu mogą ułatwiać wirusowi infekowanie nas poprzez receptory ACE-2. Jak twierdzą, możliwe jest również, że nowy wariant unika naszych systemów odpornościowych lepiej niż inne warianty. W związku z tym badacze przyglądają się trzem specyficznym mutacjom w tak zwanym miejscu rozszczepienia furiny. Furina jest enzymem, którego wirusy, jak SARS-CoV-2, ale także grypa, denga, HIV i wiele innych, potrzebują, aby uzyskać pełną funkcjonalność; furina w zasadzie więc pomaga wirusowi rozwijać się jako choroba w naszym organizmie. Stąd – według naukowców – jeśli Omikronowi łatwiej jest nas zainfekować i stać się w pełni funkcjonalnym, może on również rozprzestrzeniać się szybciej; będzie miał wyższy wskaźnik transmisji. Ciągły brak pewności wobec skutków Omikronu W niektórych częściach południowej Afryki zanotowano wysokie wskaźniki infekcji spowodowanych Omikronem. To sugeruje, że są to prawdopodobne teorie. Ale w tej chwili – tylko teorie. Nie zostały jeszcze udowodnione w badaniach naukowych. I te badania również będą musiały zostać zweryfikowane. „Nie jest jeszcze jasne, czy zakażenie wariantem Omikron powoduje przebieg choroby cięższy w porównaniu do zakażeń innymi wariantami, w tym wariantem Delta – stwierdziła Światowa Organizacja Zdrowia w pisemnym oświadczeniu dla DW we wtorek ( „Wstępne dane sugerują, że w RPA wzrasta odsetek hospitalizacji, ale może to być spowodowane rosnącą ogólną liczbą osób zakażonych, a nie wynikiem konkretnego zakażenia Omikronem” – napisał rzecznik WHO. Nie jest również jasne – ale możliwe – że lekarze będą musieli dostosować terapię do leczenia osób, które ciężko zachorują w wyniku zakażenia wariantem Omikron. Na przykład, nowy wariant może nie reagować na terapie obecnie stosowane w leczeniu chorych pacjentów zakażonych innymi wariantami. Naukowcy nazywają to unikaniem odporności, szczepionki lub leczenia. „Obecnie nie ma żadnych informacji sugerujących, że objawy związane z Omikronem różnią się od objawów przy innych wariantach” – jak przekazała DW Światowa Organizacja Zdrowia: „Początkowo zgłaszane infekcje dotyczyły osób młodszych, u których przebieg choroby zwykle jest łagodniejszy. Jednak zrozumienie, jak poważne są skutki wariantu Omikron, zajmie od kilku dni do kilku tygodni." Omikron i Delta mają trzy wspólne mutacje. Chociaż istniejące testy antygenowe i PCR mogą wykryć wariant Omikron, jedna z tych mutacji może wpływać na zdolność do wykrywania tego wariantu poprzez zliczanie przeciwciał. Niemcy: w uścisku czwartej fali Smutny bilans Na cmentarzu w Bonn mężczyzna opłakuje swoją zmarłą żonę. Jest ona jedną z ponad 100 000 osób, które zmarły w Niemczech w związku z koronawirusem. W ostatnim czasie częstotliwość dziennych zgonów z powodu COVID-19 ponownie gwałtownie wzrosła. Podczas gdy 1 października było ich 66, od 21 listopada RKI odnotowuje średnio ponad 200 zgonów w ciągu siedmiu dni. Niemcy: w uścisku czwartej fali Ostatnie ostrzeżenie Trumny przed piecem w krematorium. Pewien zakład pogrzebowy napisał kredą na pokrywie trumny napis "korona" jako ostrzeżenie dla pracowników. Z powodu pandemii nadal umierają głównie nieszczepione osoby starsze. Ale rośnie też liczba infekcji wśród zaszczepionych. Niemcy: w uścisku czwartej fali Opieka nad seniorami… Pielęgniarka geriatryczna bada pensjonariusza domu seniora pod Berlinem. W ostatnich tygodniach w domach opieki pojawiło się kilka ognisk koronawirusa, które spowodowały zgony mieszkańców. Stąd debata na temat obowiązkowych szczepień w zawodach związanych z opieką zdrowotną jest w pełnym rozkwicie. Włochy, Francja i Grecja już je wprowadziły, Austria planuje wkrótce pójść w ich ślady. Niemcy: w uścisku czwartej fali …i najmłodszymi. Ekspresowe testy w przedszkolach i szkołach to dla dzieci już codzienność. Żadna inna grupa ludności nie jest tak regularnie badana pod kątem koronawirusa. A jednak zachorowalność wśród dzieci w wieku od pięciu do czternastu lat jest nawet trzykrotnie wyższa niż w przypadku wszystkich Niemców. Europejska Agencja Leków chce pod koniec tygodnia podjąć decyzję ws. szczepionek dla dzieci. Niemcy: w uścisku czwartej fali Przepełnione OIOMy Lekarz opiekuje się pacjentem z wirusem COVID-19 na oddziale intensywnej terapii Szpitala Uniwersyteckiego w Lipsku. Liczba hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 jest nadal poniżej szczytowych wartości z grudnia ubiegłego roku. Pracownicy szpitala jednak biją na alarm. W kraju związkowym Saksonia niektóre szpitale znajdują się na granicy wprowadzenia triażu: nie mogą leczyć wszystkich pacjentów. Niemcy: w uścisku czwartej fali Dłuższa hospitalizacja Na oddziale intensywnej terapii Szpitala Miejskiego w Dreźnie siedzi pacjentka z koronawirusem, która jest podłączona do kroplówek i tlenu. Wskaźnik hospitalizacji jest kontrowersyjny jako punkt odniesienia. Wskazuje bowiem infekcje z opóźnieniem. Ponadto, wielu pacjentów COVID jest młodszych niż w poprzednich falach. Ich intensywne leczenie trwa dłużej, a łóżka nie są tak szybko ponownie wolne. Niemcy: w uścisku czwartej fali Wirus jedzie z nami Podróżni przepychają się na dworcu głównym w Hamburgu. Od ubiegłego tygodnia w pociągach, tramwajach i autobusach obowiązuje zasada 3G, czyli mogą z nich korzystać tylko osoby zaszczepione, wyleczone lub przebadane. Ale kontrolować można to tylko losowo. W każdym przypadku obowiązek noszenia maski jednak pozostaje w mocy. Za nieprzestrzeganie przepisów grozi grzywna w wysokości do 150 euro. Niemcy: w uścisku czwartej fali Mój dom to moje biuro Ci, którzy niekoniecznie muszą dojeżdżać do pracy, powinni zatem pozostać w domu. Dopiero pod koniec czerwca wygasł obowiązek pracy w trybie home office, ale teraz powraca. W obliczu stale rosnącej liczby przypadków, priorytetem jest ograniczenie kontaktów. W miarę możliwości praca jest więc ponownie przenoszona do domu; na biurko lub – jak tutaj – na kanapę. Niemcy: w uścisku czwartej fali Pierniczki albo lockdown W wielu miejscach w Niemczech jarmarki bożonarodzeniowe są otwierane, choć często z surowymi zasadami dostępu i ograniczoną liczbą odwiedzających, jak tutaj we Fryburgu. W ekstremalnych przypadkach są odwoływane, np. Bawaria odwołała wszystkie jarmarki bożonarodzeniowe. Obowiązuje tam nawet przepis, że gminy, gdzie liczba zachorowań w ciągu siedmiu dni przekracza 1000, muszą wprowadzić lockdown. Niemcy: w uścisku czwartej fali Szyba w dół, strzykawka w ruch! Ponieważ liczba szczepień spada, rząd federalny chce teraz w większym stopniu polegać na ofertach szczepień, takich jak szczepienia w punktach drive-in lub mobilne zespoły szczepiące. Również trzecie szczepienie ma być przyspieszone, aby ludność Niemiec „uodpornić na zimę”, jak powiedział przyszły kanclerz Olaf Scholz. Niemcy: w uścisku czwartej fali Nie luzujmy! W obliczu rosnącej liczby infekcji wśród zaszczepionych i malejącej po sześciu miesiącach ochrony poszczepiennej, wydaje się to również pilnie potrzebne. W przeciwnym razie pomoże tylko jedno: konsekwentne testowanie! Tylko przez jeden miesiąc, od 11 października do 11 listopada, badania obywateli były płatne; teraz są znowu bezpłatne; niezależnie od tego, czy ktoś był szczepiony czy nie. Jak skuteczne są szczepionki wobec wariantu Omikron? Naukowcy zastrzegają, że potrzebują więcej danych zanim będą w stanie opublikować jakiekolwiek wnioski. Prezes firmy farmaceutycznej Moderna ostrzegł również, że może nastąpić „istotny spadek” skuteczności istniejących szczepionek COVID przeciwko wariantowi Omikron. Stephane Bancel nie potrafił jednak powiedzieć, jak istotny. „Musimy poczekać na dane” – zastrzegał w wywiadzie dla „Financial Times” we wtorek ( Jak dodał, „ale wszyscy naukowcy (z którymi rozmawiałem) mówią: ”. Tymczasem, jak również we wtorek powiedział w wywiadzie dla portalu naukowo-medycznego STAT dyrektor naukowy i prezes ds. badań i rozwoju w koncernie Pfizer, Mikael Dolsten, jego firma ma nadzieję, że szczepienia przypominające dadzą wystarczającą ochronę przed wariantem Omikron. BioNTech-Pfizer, Moderna oraz Johnson & Johnson pracują nad szczepionką skuteczną wobec mutacji wariantu Omikron. Na konferencji prasowej w poniedziałek, południowoafrykański ekspert ds. chorób zakaźnych powiedział, że istniejące szczepionki prawdopodobnie są skuteczne przeciwko Omikronowi. – Szczepionka powinna dać radę w zapobieganiu hospitalizacji – oświadczył profesor Salim Abdool Karim. Ale to – jak dodał – tylko „prawdopodobny” scenariusz, oparty na dotychczasowej skuteczności szczepionek przeciwko innym wariantom oraz na do tej pory zebranych informacjach na temat wariantu Omikron. W raporcie opublikowanym 28 listopada WHO napisała: „Pomimo niepewności, rozsądnie jest założyć, że obecnie dostępne szczepionki w jakimś stopniu chronią przed ciężkim przebiegiem choroby oraz i śmiercią”, które mogą być spowodowane przez wariant Omikron. Czy były już przypadki śmiertelne? W raporcie z 28 listopada WHO podała, że nie odnotowano żadnych zgonów spowodowanych wariantem Omikron. Wariant ten został po raz pierwszy wykryty w drugim tygodniu listopada. Gdy 30 listopada DW zapytała, czy w międzyczasie odnotowano jakieś zgony, WHO nie podała konkretnych liczb, ale napisała w swoim oświadczeniu, że „wszystkie warianty COVID-19, w tym wariant Delta, który dominuje na całym świecie, mogą powodować poważne choroby lub śmierć, w szczególności u osób najbardziej narażonych, dlatego zapobieganie jest zawsze kluczowe.” WHO: Ozdrowieńcy nie są odporni Tymczasem w czwartek ( Światowa Organizacja Zdrowia poinformowała, że przebycie infekcji koronawirusem nie daje odporności na nowy wariant. – Sądzimy, że wcześniejsze zakażenie nie chroni przed Omikronem – powiedziała Anne von Gottberg, infekcjolog z Narodowego Instytutu Chorób Zakaźnych w RPA na briefingu regionalnego biura WHO w Afryce. Ekspert dodała, że kwestia ta jest nadal badana. Wstępne obserwacje sugerują, że osoby, które już zostały zakażone Omikronem, mogą ponownie zachorować na COVID-19, jednak objawy są w takiej sytuacji często mniej nasilone. Według Anne von Gottberg, istniejące szczepionki powinny nadal chronić przed ciężkimi chorobami. Według WHO, wariant Omikron został już wykryty w ponad 20 krajach, w tym w Niemczech. Indie w czwartek zgłosiły dwa pierwsze przypadki Omikrona. W południowym stanie Karnataka, wariant ten wykazały testy dwóch mężczyzn w wieku 66 i 46 lat, jak poinformował przedstawiciel resortu zdrowia. Teraz są badane osoby w kręgu ich kontaktów rodzinnych i społecznych. Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Unii Afrykańskiej (Africa CDC) ostrzegło przed paniką związaną z nowym wariantem Omikron. – Nie ma powodów do paniki – zapewniał na konferencji prasowej szef Africa CDC. Uspokajał: „Nie jesteśmy bez ochrony”. Unia Afrykańska – podkreślił John Nkengasong – wprawdzie jest zaniepokojona, ale „nie uważa, że tej sytuacji nie da się opanować”. Jego agencja przygotowywała się na nowy wariant koronawirusa „już od dłuższego czasu”. Wskaźnik szczepień w Afryce jest jednak bardzo niski. Tylko 7 procent z 1,2 miliarda mieszkańców jest w pełni zaszczepionych. Wynika to w szczególności z niewystarczającej podaży szczepionek na kontynencie oraz z wyraźnego w wielu miejscach sceptycyzmu wobec szczepień. (DW, AFP/ jak) Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >> Wariant Omikron posiada ok. 50 mutacji, co jest niezwykle dużą liczbą, a ponad 30 z nich znajduje się w części wirusa, która wchodzi w interakcję z komórkami ludzkimi Na tę część, znaną jako białko kolca, skierowana jest większość szczepionek Naukowcy sugerują, że w przypadku nowego wariantu odporność poprzez szczepienie i/lub wcześniejsze zakażenie może nie chronić skutecznie przed ponownym zakażeniem W RPA prowadzone są energiczne badania laboratoryjne, ale minie jeszcze kilka tygodni, zanim będziemy wiedzieć na pewno czy szczepionki będą skuteczne przeciw temu wariantowi Jeśli Omikron jest bardziej przenaszalny, to będzie mniej niebezpieczny, bo z ewolucyjnego punktu widzenia wirus ryzykuje wyginięcie, jeśli jest zbyt skuteczny w zabijaniu swojego gospodarza Artykuł w oryginale na stronie "Ten wariant ma dużą liczbę mutacji, z których niektóre są niepokojące", powiedziała WHO w wydanym w piątek oświadczeniu. "Wstępne dowody sugerują zwiększone ryzyko reinfekcji z tym wariantem, w porównaniu z innymi [wariantami budzącymi obawy]". Jenny Harries, szefowa Agencji Bezpieczeństwa Zdrowotnego w Wielkiej Brytanii powiedziała wcześniej, że jest to "najbardziej znaczący wariant, z jakim się do tej pory zetknęliśmy" i dodała, że trwają "pilne badania", aby dowiedzieć się o nim więcej. W odpowiedzi na obawy naukowców rząd Wielkiej Brytanii, a za nim inne kraje w Europie, ogłosiły znaczne ograniczenia w podróżowaniu z RPA, Botswany, Lesotho, Suazi, Zimbabwe i Namibii. Jednak Omikron pojawił się już w Europie, a pierwszy przypadek wykryto w Belgii. Przypadek Omikrona wykryto także w Niemczech, o czym poinformował w sobotę minister spraw społecznych Hesji Kai Klose. "Kilka mutacji typowych dla Omicrona znaleziono wczoraj wieczorem u osoby, która wróciła z Afryki Południowej. Istnieje duże podejrzenie. Osoba została odizolowana" - przekazał na Twitterze Klose. Oto co wiemy do tej pory o tym wariancie – i czego nie wiemy. Reszta tekstu pod materiałem wideo. Dlaczego naukowcy są zaniepokojeni tym wariantem? Wariant Omikron, znany również jako posiada około 50 mutacji, co jest niezwykle dużą liczbą. Ponad 30 z nich znajduje się w białku kolca, części wirusa SARS-CoV-2, która wchodzi w interakcję z komórkami ludzkimi przed wniknięciem do nich. Jest to część, na którą skierowana jest większość szczepionek. Podczas gdy kilka z tych mutacji zostało zaobserwowanych we wcześniejszych wariantach budzących niepokój, "niektóre z tych mutacji rzadko były wcześniej obserwowane razem w tym samym szczepie", powiedział Francois Balloux, dyrektor Instytutu Genetyki w University College London. Sekwencjonowanie genomu w RPA zidentyfikowało do tej pory 100 przypadków omikrona w regionie, który obejmuje miasta Johannesburg i Pretoria. Dotychczas niska dzienna liczba przypadków COVID-19 w tej części kraju wzrosła w ciągu ostatnich siedmiu dni z 273 do ponad 1200. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Szczepionka COVID-19 dla dzieci. Jest rekomendacja Europejskiej Agencji Leków Czy moja szczepionka nadal będzie mnie chronić? Opierając się na liczbie i rodzajach mutacji obserwowanych w wariancie Omikron, naukowcy sugerują, że odporność poprzez szczepienie i/lub wcześniejsze zakażenie może nie chronić tak skutecznie przed ponownym zakażeniem. – Na podstawie jego składu genetycznego możemy śmiało przewidywać, że może częściowo omijać odporność zapewnianą przez szczepienia i wcześniejsze infekcje – powiedział Balloux. To dlatego, że mutacje w Omikronie "zostały powiązane w innych wariantach z unikaniem odporności", wskazała Sharon Peacock, dyrektorka konsorcjum COG-UK Genomics Minie jeszcze kilka tygodni, zanim będziemy wiedzieć na pewno. W RPA prowadzone są szybkie badania laboratoryjne, aby zrozumieć wpływ Omikrona na odporność. Naukowcy przyglądają się neutralizacji przeciwciał tego wariantu, jak również interakcji z komórkami T, aby "potwierdzić, czy zmniejszona jest odporność w standardowych testach laboratoryjnych, ale to zajmie kilka tygodni, zanim zostaną zakończone", powiedziała Peacock, która jest również profesorem zdrowia publicznego i mikrobiologii na Uniwersytecie w Cambridge. Tymczasem, jak powiedziała, nie ma na razie żadnych rzeczywistych dowodów na to, że odporność na szczepionki i przebyte infekcje jest obniżona, dlatego badania te są potrzebne. Czy ten wariant może stać się dominujący w Europie? Na tym etapie jest to niewiadoma. Aktualne dane pokazują wzrost przypadków szczególnie w prowincji Gauteng w Republice Południowej Afryki. – Obraz epidemiologiczny sugeruje, że ten wariant może być bardziej zakaźny, a kilka mutacji Omikrona wskazuje na zwiększoną zdolność do przenoszenia – powiedziała Peacock. Ale nie jest jeszcze jasne, czy jest to efekt jakiegoś wysoko zaraźliwego ("super spreader") zdarzenia, czy też wariant Omikron może faktycznie prześcignąć dominujący obecnie szczep Delta. – Konieczne są dalsze badania, aby to potwierdzić – stwierdziła Peacock. – Wszelkie przewidywania dotyczące jego zdolności do przenoszenia się i zjadliwości są przedwczesne – dodał Balloux. – Możemy ocenić zdolność przenoszenia i zjadliwości mutacji w izolowanym środowisku, ale nadal mamy trudności z dokładnym przewidzeniem, co się stanie, gdy występują w połączeniu z innymi. Czy ten wariant jest bardziej zabójczy? Tu także dane na w tej sprawie są wciąż w badane i najprawdopodobniej będą pochodzić głównie z trwającej obecnie obserwacji w Afryce Południowej. Jedna ze szkół sugeruje, że jeśli Omikron jest bardziej przenaszalny, może być mniej niebezpieczny – z ewolucyjnego punktu widzenia wirus ryzykuje wyginięcie, jeśli jest zbyt skuteczny w zabijaniu swojego gospodarza. Tak może być również w przypadku modyfikacji Delty, znanej jako która nabiera tempa w Wielkiej Brytanii. Tymczasem niektórzy sugerują, że komórkowa odpowiedź immunologiczna wywołana przez szczepionki może być wystarczająca do zwalczenia wirusa nawet przy wielu mutacjach. Monica Gandhi, lekarz chorób zakaźnych i HIV z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Francisco, napisała na Twitterze, że ponieważ komórkowa odpowiedź immunologiczna jest bardzo złożona – generuje nowe typy przeciwciał nawet przeciwko nowym wariantom – istnieje szansa, że szczepionki pozostaną skuteczne. Jak możemy się chronić? Wciąż nie wiadomo, w jakim stopniu wariant Omikron może wymknąć się odporności poszczepiennej. Eksperci zachęcają ludzi do poddania się pełnemu cyklowi szczepień, w tym szczepieniom przypominającym, jeśli się do nich kwalifikują. Wielka Brytania i Europa podjęły szybkie działania w celu powstrzymania napływu wariantu Omikron do regionu, tymczasowo wstrzymując loty i wprowadzając nowe zasady kwarantanny. – Wczesne działanie jest o wiele lepsze niż późne – powiedział Ewan Birney, zastępca dyrektora generalnego Europejskiego Laboratorium Biologii Molekularnej i dyrektor Europejskiego Instytutu Bioinformatyki EMBL. – Może się okazać, że ten wariant nie jest tak dużym zagrożeniem, jak Alfa i Delta, ale potencjalne konsekwencje braku działań wobec możliwości, że mógłby być, są poważne. Tymczasem społeczność międzynarodowa "powinna dostarczyć leki i szczepionki do RPA tak szybko, jak to możliwe", dodał. Jeśli potrzebujemy nowych szczepionek, jak długo potrwa, aby je zrobić? Najpowszechniej stosowaną szczepionką w Europie jest preparat typu mRNA produkowany wspólnie przez BioNTech i Pfizera. Firmy te poszukują wariantów wymykających się szczepionce, w tym Omikron. – Spodziewamy się danych z badań laboratoryjnych najpóźniej za dwa tygodnie – powiedział rzecznik BioNTech. – Dane te dostarczą więcej informacji na temat tego, czy może być wariantem wymykającym się, który może wymagać dostosowania naszej szczepionki, jeśli wariant ten rozprzestrzeni się globalnie. Prezes Pfizera Albert Bourla powiedział we wrześniu, że obie firmy mogą opracować nową wersję szczepionki, która jest dostosowana do nowego wariantu w "mniej niż 100 dni". Firmy już to zrobiły dla wariantu Beta, również po raz pierwszy zidentyfikowanego w RPA, oraz Delta. Ale ponieważ obecna szczepionka pozostaje skuteczna wobec tych wariantów, nie było jeszcze potrzeby wprowadzania zmodyfikowanej wersji na rynek. Na początku tego miesiąca firma BioNTech ogłosiła, że opracowuje prototypowe podejście do oceny rozwoju, produkcji i procesów regulacyjnych dla szczepionek specyficznych dla danego wariantu, aby mogły one pojawić się znacznie szybciej. – Chodzi o to, abyśmy wyprzedzali wirusy – powiedział Bourla we wrześniu. Redakcja: Michał Broniatowski Cieszymy się, że jesteś z nami. Zapisz się na newsletter Onetu, aby otrzymywać od nas najbardziej wartościowe treści.

omikron nowy wariant koronawirusa