Ten film o radiowym DJu podczas wojny w Wietnamie potrafi bawić, ale też wzbudzić emocje. Co ciekawe, większość scen, w których postać Williamsa mówi przez radio to improwizacja. [video-browser playlist="708538" suggest=""] "Overboard" (1987) Przypomnijmy teraz sobie kobiecą gwiazdę komedii lat 80 - Goldie Hawn.
Czytaj także: Najlepsze filmy science fiction i fantasy lat 80. "Imaginaerum" Nie trzeba być fanem grupy Nightwish, żeby zakochać się w tym filmie. Umieszczenie go w kategorii fantasy może być nieco kontrowersyjne, ponieważ większość zjawisk fantastycznych ma miejsce w wyobraźni starszego kompozytora cierpiącego na demencję.
Gra, która ożywia filmy akcji z lat 80. Na pierwszy rzut oka wygląda Broforce zupełnie jak inny Metalowy ślimak Hołd od. I w pewnym sensie tak jest. Ci, którzy
TOP 15: NAJLEPSZE FILMY POSTAPOKALIPTYCZNE. 15. World War Z (2013) Pierwszy na liście filmów postapokaliptycznych jest obraz z Bradem Pittem w roli głównej. Jesteśmy w świecie opanowanym przez tajemniczy wirus, który zamienia ludzi w krwiożercze istoty. Już wiadomo, że nigdy nic nie będzie takie samo. Zainfekowani stanowią bowiem
Strefa śmierci. Donnie Yen (aktor) i Wilson Yip (reżyser) to duet, który w Hongkongu w ostatnich latach tworzył najlepsze filmy akcji. Poza wspomnianym już Ip Manem jest oto ta policyjna historia. Śledztwo, fantastyczne sceny akcji i wielka kulminacja w postaci pojedynku Donniego Yena z Sammo Hungiem.
letak tombol manual tv led sharp aquos. Z okazji premiery filmu "Niezniszczalni 3", stworzyłem (nieźle się przy tym bawiąc) drużynę składającą się z ostrych babek, które skopałyby tyłki każdemu filmowemu arcyłotrowi. Przy okazji na tyle się nakręciłem starymi filmami akcji z lat '80, że nie mogłem sobie odmówić, by zrobić ranking przedstawiający MOJE ULUBIONE produkcje z tamtego okresu. Uwaga - olbrzymia dawka nostalgii gwarantowana! Seria "Niezniszczalni" nie jest zła. Recenzję trzeciej części przeczytacie u jednego z kolegów-blogerów, który całość mocno chwali. Jednak nie oszukujmy się - i tak najlepsze są oryginalne akcyjniaki z lat '80. Zresztą, Co wam będę wiele pisał... Sprawdźcie tylko te oldschoolowe zwiastuny! Miejsce 10 - Policyjna opowieść (Jackie Chan) Za gówniarza wypożyczałem na masę wiele filmów rodem z Hongkongu, lecz tytułów już za nic w świecie nie pamiętam. Jednak "Policyjna opowieść" utkwiła mi w pamięci, bo zobaczyłem to potem kilka lat później w publicznej telewizji i zacząłem kojarzyć nazwisko Jackiego Chana. I co tu wiele mówić - jeśli miałbym wskazać jakiś film rodem z Azji, który odcisnął na mnie swoje piętno, to właśnie ten. Miejsce 9 - Nico (Steven Seageal) W tym rankingu musiał się znaleźć film, w którym zadebiutował Steven Seagal! Pamiętam, że mimo wielokrotnych seansów tego w paśmie Mega Hit na Polsacie bądź Super Kino na TVN (pewnie produkcja leciała w obu), nigdy nie mogłem się przekonać do tego aktora. Dopiero po latach odkryłem "kunszt" z jakim Seagal rozprawia się ze swoimi wrogami ;-) Miejsce 8 - Zaginiony w akcji (Chuck Norris) Chuck Norris, Wietam, oddział specjalny - trzeba coś dodawać? To jeden z tych tytułów, które wpasowywały się idealnie w kanon akcyjniaków z lat '80, gdzie trauma po wojnie w Wietnamie była rozwalana popkulturowym kiczem, zaś dzisiaj kultem. Zaś Chuck to nie Strażnik Teksasu, tylko Pułkownik James Braddock, ot co! Miejsce 7 - Ucieczka z Nowego Jorku (Kurt Russell) Ten film to esencja tego, co w latach '80 było dobre! Russell jako jeden z najlepszych badassów ever, niesamowita wizja mrocznej przyszłości i ten klimat (głównie za sprawą charakterystycznej muzyki tworzonej przez samego reżysera - Johna Carpentera) - obowiązkowe "must see". Co najbardziej mnie boli, odnoszę wrażenie, że wielu tego filmu nie widziało! Miejsce 6 - Komando (Arnold Schwarzenegger) Arni jako emerytowany członek oddziałów specjalnych wraca do walki po tym jak jego córka zostaje porwana. Fabuła? Jaka fabuła?! Tu chodzi tylko i wyłączni o prężenie muskułów oraz wielkie spluwy robiące jeszcze większą rozpierduchę! Najzabawniejsze z perspektywy czasu jest nazwisko głównego bohatera granego przez Schwarzeneggera - Matrix. Miejsce 5 - Rambo 2 (Sylvester Stallone) Pal licho pierwszą część filmu, w której John Rambo był cierpiący niczym dzisiejszy emo. Dwójka, w której główny bohater rusza do Wietnamu - to jest to! Żadne pitu-pitu, tylko czysta akcja wraz z rozwalaniem helikoptera z łuku! Słuszna Złota Malina! ;-) Miejsce 4 - Kobra (Sylvester Stallone) O ile dobrze pamiętam, to właśnie mój pierwszy film ze Stallonem w roli głównej. Ba - nie mogłem go zobaczyć w telewizji, bo rodziciele uznali, że jestem za mały, ale od czego ma się ciotki... Jedna z nich (gorące pozdrowienia!) nagrała film na kasecie video i w sekrecie mi pożyczyła, bym obejrzał, gdy miałem na później do szkoły. Dla mnie kult! Miejsce 3 - Szklana pułapka (Bruce Willis) Hit nad hitami - kto nie widział ten trąba! Już się szykuje na jakiś świąteczny seans (to chyba jeden z najczęściej puszczanych filmów w okresie bożonarodzeniowym - zaraz po serii "Kevin sam w..."). I właśnie podczas jednego z sylwestrów na początku lat '90 udało mi się całość obejrzeć. Gorzej było z dwójką, której przez wiele lat nie mogłem zobaczyć (ah Ci rodzice!), a musiałem słuchać od kumpli z klasy o co lepszych scenach... Miejsce 2 - KickBoxer (Jean-Claude Van Damme) Na podwórku każdy chłopak miał swojego ulubionego aktora z filmów akcji. Moim guru był wówczas Jean-Claude Van Damme, a to wszystko przez "KickBoxera". Pamiętam, że wówczas obiecywałem sobie, że będę trenował tak ciężko jak on, by zostać mistrzem sztuk walki. Cóż, te myśli wraz z wiekiem nieco uleciały z głowy ;-) Miejsce 1 - Predator (Schwarzenegger? Predator!) A to jeden z tych filmów, które znałem na pamięć, zanim je w ogóle obejrzałem. Przez późną porę emisji (za gówniarza nigdy nie dotrwałem, zawsze zasypiałem), fabułę opowiadał mi tata. Biedny, zawsze mu trułem i chciałem znać wszelkie szczegóły. Dopiero po wypożyczeniu kasety VHS z pobliskiej wypożyczalni, na spokojnie całość zobaczyłem. I do dzisiaj żałuje, że Predator ostatecznie został pokonany! To jeden z tych filmów, które regularnie oglądam do dzisiaj. *** A jakie są Wasze ulubione filmy akcji z lat '80? Co byście dorzucili do tej listy? Obserwuj mnie na Facebooku i Twiterze
Radzieckie filmy akcji były jednym z najpopularniejszych gatunków filmowych tamtych lat. Nie były kręcone często, ale każde pojawienie się na ekranie stało się wydarzeniem. Wielu znanych aktorów brało udział w kręceniu takich filmów z przyjemnością: Nikolay Eremenko Jr., Vladimir Vysotsky, Boris Galkin, Alexey Serebryakov, Anatolij Kuznetsov i inni. Najlepsi radzieccy bojówkarze zgromadzili w kinach ogromną liczbę widzów. Trudności z klasyfikacją W kinie tamtych lat nie było koncepcji takiego gatunku jak film akcji. Może to być obraz akcji lub przygody. Zakres tematów był szeroki: podróże, historia wydarzeń historycznych, walka z "wrogami państwa" - szpiedzy, szkodniki i inne. Filmy akcji z lat 60 Radzieccy bojownicy tamtych lat reprezentowani są przez kilka interesujących obrazów. The Elusive Avengers (1966) Nastoletni bohaterowie tego fascynującego radzieckiego filmu akcji przygodowej walczyli w czasie wojny secesyjnej na Ukrainie przeciwko białym strażnikom i bandytom wszystkich pask. Film i jego sequele odniosły spektakularny sukces wśród publiczności. Dziś jest na liście najlepszych obrazów domowych. Dangerous Tours (1969) To dość nietypowy film historyczny, przygodowy i muzyczny. Ale można go z powodzeniem nazwać wojownikiem, ponieważ istnieje wiele fascynujących scen konfrontacji między bohaterami i niebezpiecznymi wrogami. Główną rolę w filmie grał Władimir Wysocki. Radzieckie filmy akcji z lat 70 W tym okresie powstało wiele zdjęć, które znajdują się na liście najlepszych filmów akcji. "Białe słońce pustyni" (1970) Jeden z najlepszych filmów kina radzieckiego. Jej bohaterowie są do tej pory kochani przez publiczność, a repliki postaci są zdemontowane w cytaty. Żołnierz Armii Czerwonej Sukhov wraca do domu po wielu latach Wojna domowa Jego droga leży na pustyni, gdzie ratuje lokalnego mieszkańca Saeed. Dowódca oddziału Armii Czerwonej, którego spotkał, powierza mu harem z Basmach Abdullahem. Sukhov nie może pozostawić bezbronnych kobiet i jest wciągany w lokalne problemy. "W strefie szczególnej uwagi" (1977) Dzisiejszych bojowników radzieckich nie można sobie wyobrazić bez tego obrazu, w którym wspaniały duet składał się z dwóch wspaniałych aktorów: Mihaia Volontira i Borisa Galkina. To nie jest tylko film akcji, ale obraz prawdziwej silnej męskiej przyjaźni, honoru i obowiązku. Film dzisiaj, po ponad 30 latach, wygląda za jednym zamachem. W centrum fabuły tego ekscytującego filmu akcji - konfrontacja w ćwiczeniach dwóch drużyn spadochroniarzy. "Piraci XX wieku" (1979) Najlepsze radzieckie filmy akcji reprezentowany przez ten popularny i sławny obraz. Główną rolę w filmie odegrał znakomicie Nikolai Eremenko Jr. Zgodnie z fabułą obrazu, piraci atakują radziecki statek transportujący przesyłkę opium. Wiążą członków załogi, zamkną ich w kabinach i położy ładunki wybuchowe w ładowni statku. Siergiej, mechanik okrętowy, zostaje uwolniony od kajdan i pomaga swoim towarzyszom uciec na łodzi. Komornik na najbliższy brzeg, radzieccy marynarze znajdują w zatoce znany im statek piratów. Najlepsze radzieckie filmy akcji z lat 80 Pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych filmów tego okresu zajmuje film " Zimne lato Pięćdziesiątej Trzecie " (1987). Film opowiada o jednym z trudnych wydarzeń z przeszłości kraju - amnestii związanej z Śmierć Stalina w 1953. Dwóch więźniów politycznych musiało zaangażować się w nierówną walkę z przestępcami, którzy otrzymali wolność. Praca na tym zdjęciu jest ostatnią rolą wybitnego aktora Anatolija Papanowa. The Criminal Quartet (1989) Film powstał na styku dwóch epok: sowieckiej i rosyjskiej. Radzieccy bojownicy zaczęli wypierać hollywoodzkie filmy pokazywane w salonach wideo. W tych warunkach trudno było przejść przez sowieckie malowidła, ale Kwartet Karny odniósł sukces. Opowieść o czwórce dzieci z sierocińca, którzy przyjaźnią się od ponad 25 lat i którzy pomagają sobie nawzajem w najtrudniejszych sytuacjach, znalazła odpowiedź publiczności. Obraz podobał się przede wszystkim tym, że ekrany były żywymi bohaterami, a nie macho czy superfighterami. Normalni, prawdziwi ludzie, z własnymi złymi uczynkami i błędami, ale bez myślenia, ryzykując, gdy stawką jest życie najlepszego przyjaciela dziecka. "The Return Move" (1981) Kontynuacja popularnego filmu akcji "W strefie szczególnej uwagi". Widzowie ponownie zobaczyli w filmie ulubionych bohaterów Borisa Galkina i Mihai Volontira. W centrum akcji - znowu nauki, czas lądowania i marines. Radzieckie filmy akcji, stworzone z wielką wprawą, nie straciły na aktualności i dziś są nadal uwielbiane przez publiczność.
List Activity Views: 68,372 | in last week 369
„Pościgi, strzelaniny, wojny gangów – to mój chleb codzienny” – BolecPamiętne zdanie postaci granej przez Michała Milowicza w filmie Chłopaki nie płaczą dobrze opisuje realia kina akcji. To czysta rozrywka pełna adrenaliny, dynamiki i rozmachu. Naturalne środowisko umięśnionych twardzieli oraz silnych i niezależnych kobiet. Dzięki temu gatunkowi w świecie filmu zaistniały całe zastępy aktorów, którzy dziś osiągnęli status żywej Stallone, Steven Seagal, Jean-Claude Van Damme, Arnold Schwarzenegger – to tylko najpopularniejsze nazwiska kojarzone z kinem akcji, a jego rozkwit przypada na okres od lat 80. do 90. XX wieku. Na szczęście dla miłośników gatunku i dzisiaj zdarzają się bardzo dobre produkcje, które bawią kolejne pokolenia widzów. Choć kino akcji to bardzo rozległa kategoria i lubi łączyć się z innymi gatunkami, niektóre kombinacje trzeba było wyrugować z listy. Dlatego nie znajdziecie tu ekranizacji komiksów ani rasowego science fiction czy typowego kina nowej przygody – kto wie, może pojawią się w kolejnych plebiscytach?Tymczasem przedstawiamy wyniki głosowania – pięćdziesiąt tytułów uporządkowanych rosnąco według oddanych głosów, których było – uwaga, uwaga – prawie siedem tysięcy! Serdecznie dziękujemy za tak duże zainteresowanie, zapraszamy do udziału w kolejnych plebiscytach. A teraz przejdźmy do akcji! draka w chińskiej dzielnicyBig Trouble in Little China, 1986, reż. John CarpenterJohn Carpenter po paśmie sukcesów w postaci Halloween, Ucieczki z Nowego Jorku, Coś, Mgły i Christine postanowił nieco rozproszyć złowieszczą aurę swojej filmografii i zrealizował dziwaczną, postmodernistyczną komedię, w której kierowca ciężarówki i miłośnik hamburgerów mierzy się na karabiny z pradawnymi chińskimi demonami. Wszystko to rozgrywa się w tytułowym Chinatown. Pomysł wydaje się być szalony, ale sprawdza się znakomicie dzięki lekkości w podejściu do tematu, chemii między Kurtem Russellem a (zjawiskową) Kim Cattrall i bezpretensjonalnej „jeździe po bandzie”. Carpenter to fachowy reżyser, wybitny montażysta i kultowy kompozytor – a Wielka draka stanowi popis jego umiejętności (sam filmu nie montował, ale czuć tu jego rękę) i czyni to z niej znakomity film akcji. Pomimo lekkości i kuriozalności scenariusza, ekranowe wydarzenia prezentowane są tu bardzo wiarygodnie. Carpenter świetnie kontroluje tempo filmu, eskalując drakę ze sceny na scenę, zmierzając do finałowej bitwy, w której puszcza wodze fantazji. Znakomite zdjęcia Deana Cundeya pozwalają chłonąć każdy detal tego zgiełku, muzyka podkręca i tak zawrotne tempo, a montaż trzyma to wszystko w ryzach. Jeśli więc szukacie na wieczór jakiejś akcji – śmiało możecie odpalić Wielką drakę. Zakładam, że nie po raz pierwszy! [Szymon Skowroński] celHard Target, 1993, reż. John WooNieuchwytny cel to jeden z ostatnich udanych filmów w karierze Van Damme’a i znamienity przedstawiciel kina akcji. Wiem, że wiele osób wiesza na nim psy, sugerując, że to obraz przeszarżowany, kreskówkowy, nierealistyczny i niepoważny, i – co za tym idzie – gdzie mu tam do prostoty i energii Kickboxera czy Krwawego sportu. Cóż, rozumiem, że fani tamtych przebojów mogą psioczyć na wiele scen czy rozwiązań z Nieuchwytnego celu. Wiem też, że obraz Woo przyszedł do nas w momencie, kiedy rynek wideo był nasycony; konkurencja była wielka i film nie wbił się w powszechną świadomość aż tak, jak zrobili to jego poprzednicy. Nie mógł tego zrobić także dlatego, że przeskoczenie kultowości wymienionych tytułów to jak robienie szpagatu w Toi Toiu. Cel należy też do ryzykownej kategorii kina ekscentrycznego i odrealnionego. To może powodować dysonans u widza zorientowanego na „strzelaniny bliskie życia”. Uważam jednak, że film Johna Woo jest spójny, przemyślany i diabelnie efektowny. [Tomasz Bot, fragment recenzji] 1964, reż. Guy HamiltonGoldfinger z 1964 roku spełnia wszystkie warunki do tego, aby postrzegać go jako jeden z najlepszych filmów o przygodach agenta Jej Królewskiej Mości. Po pierwsze, w rolę Jamesa Bonda wciela się Sean Connery, któremu nie tylko najlepiej spośród całej reszty wychodziła ta sztuka, ale także robił to w sposób wierny idei Flemingowskiego Bonda. Jego urok, wdzięk i zaskakująca jak na tamte czasy sprawność fizyczna, doprawione osobliwą charyzmą i szczyptą charakterystycznego cynizmu, tworzą postać najlepiej odzwierciedlającą książkowy odpowiednik. Dziś umiejętnie czerpie z jego stylu Daniel Craig. Po drugie, fabuła wciąga widza od pierwszych minut aż do finałowej potyczki w Fort Knox, udowadniając, że do osiągnięcia tego wyniku nie potrzeba skomplikowanych zabiegów narracyjnych, a jedynie rzetelności i konsekwencji. Po trzecie, Bond ma wyraźnie nakreślonego antagonistę, który dorównuje mu intelektem, a przewyższa przebiegłością. Co ważne, jego szaleństwo nie jest przerysowane jak u wielu czarnych charakterów z bondowskich przygód. Tytułowemu złoczyńcy wtóruje wierny kompan – Oddjob – który razem ze swoim niezbędnym atrybutem (kapelusz) oraz wpisaną w postać groteskowością stanowi idealne uzupełnienie demoniczności swego Pana. Po czwarte, w Goldfingerze po raz pierwszy mamy ciekawie ukazaną dziewczynę Bonda w postaci Pussy Galore, której daleko do pełnienia roli pięknego dodatku, prowadzonego przez film za rękę. Tutaj rola dziewczyny Bonda nie tylko wymagała fizycznej atrakcyjności, ale i kunsztu aktorskiego, pozwalającego wydobyć z siebie charakter, który dysponował siłą porównywalną do postaci Bonda. Po piąte, po raz pierwszy mamy do czynienia z prawdziwym wysypem gadżetów, który później gości już w każdej odsłonie cyklu. [Jakub Piwoński, fragment artykułu] deszczBlack Rain, 1989, reż. Ridley ScottRidley Scott nadał temu filmowi plastykę i głębię przypominającą tę znaną z Łowcy androidów. Oba ta filmy są do siebie podobne pod wieloma względami – szczególnie od strony wizualnej. Japońskie miasto w wizji Scotta jest molochem zdominowanym przez industrialną zabudowę i bloki, na poziomie bruku z kanalizacji wylatują opary. Stolica Japonii jest przeludniona i brudna, zewsząd przelewają się masy ludzi, na drogach panują korki. Miasto jest rozświetlone neonowym światłem. W nocnych klubach właściciele korporacji, ekskluzywne prostytutki, mafiozi, ich żony oraz kochanki bawią się z dala od umierającej Osaki. Rick Deckard bez problemu odnalazłby się w tym świecie. (…) Scott ma dużo do zaoferowania: psychologicznie złożonego głównego bohatera, solidnie rozpisany wątek kryminalny i miejscami fascynującą stronę wizualną. Ogromną satysfakcję sprawia końcowy pojedynek w błocie między Conklinem i Sato. Czuć w nim prawdziwą agresję i fizyczne poświęcenie aktorów. Gdy zaczynają pojawiać się napisy końcowe, wiem, że warto było wytarzać się w tym bagnie. [Maciej Niedźwiedzki, fragment recenzji] ostatniej akcjiLast Action Hero, 1993, reż. John McTiernanRewelacyjnie brzmią wszelkie wystrzały, przede wszystkim z pistoletu Jacka Slatera, którego odgłos wyróżnia się na tle broni przeciwników, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Toma Cruise’a w Zakładniku i jego pistoletu, brzmiącego dwa razy donośniej od innych. Przy realizacji Bohatera ostatniej akcji po raz pierwszy w historii wykorzystano nowoczesny system dźwięku SDDS (Sony Dynamic Digital Sound). Od strony technicznej jest zatem kolorowo, wybuchowo, głośno i efektownie – czyli tak, jak na porządne kino akcji przystało. Arnold Schwarzenegger był w czasie realizacji Last Action Hero w swojej najwyższej formie (świeżo po ogólnoświatowym sukcesie T2). [Rafał Donica, fragment recenzji] narodówNational Treasure, 2004, reż. Jon TurtletaubBen całe życie poświęcił szukaniu tego skarbu, lecz gdy wreszcie natrafia na trop, jego współpracownik Ian Howe postanawia, że nie będzie się z Gatesem dzielić fortuną i sam rozpoczyna wyścig po skarby. Jednakże najpierw należy je odnaleźć – a zostały one dobrze i pomysłowo ukryte, tak więc protagoniści będą musieli zmierzyć się z wieloma zagadkami i szyframi, otworzyć umysły na rozwiązania, o których im się nawet nie śniło oraz sprostać wydarzeniom, o których nigdy by nie pomyśleli, że staną się ich udziałem, np. wykradnięcie Deklaracji Niepodległości czy zagłębienie się w znaczenia zaszyfrowane na amerykańskim banknocie jednodolarowym. Skarb narodów to zrobione z przymrużeniem oka kino nowej przygody, nawiązujące do takich klasyków jak seria o Indianie Jonesie. Technicznie i aktorsko to produkt najwyższej klasy, fabularnie jednak – efektowna bzdura, która radośnie czerpie z historii, by stworzyć szkielet potężnej intrygi, obejmującej swoim zasięgiem kilka stuleci. Jeśli ktoś potrafi przymknąć oko na historyczne i fabularne niedorzeczności, wymyślone w celach rozrywkowych, to powinien się na tym filmie świetnie bawić. Jest szybko, jest efektownie, jest zabawnie. Niewymagające kino rozrywkowe XXI wieku made in USA. [Darek Kuźma, fragment analizy] BlondeAtomic Blonde, 2017, reż. David LeitchZe wszech miar stylowe to kino, od pierwszych kadrów wprowadzające widza w czasy końca zimnej wojny, ale nie takiego, jaki znamy z podręczników historii bądź pamięci, lecz przefiltrowanego przez wyjątkowo skromną paletę kolorów za dnia i barwne światła ulicznych neonów w nocy. Film powstał w oparciu o komiks The Coldest City i faktycznie czuć na ekranie chłód rozbitego Berlina, gdzie beznadzieja miejsca i czasów, w których rozgrywa się akcja, wylewa się z ekranu praktycznie nieustannie. W opozycji do tego słyszymy piosenki Davida Bowiego, Queen, New Order oraz niemieckie przeboje z epoki mogące bardziej zagrozić systemowi niż stojące gdzieniegdzie na ulicach punki. Co innego Lorraine, superszpieg z Zachodu, która już niedługo po przylocie do stolicy Niemiec gotowa jest walczyć z całym zastępem wrogich agentów. W oglądaniu ekwilibrystycznych popisów Theron jest autentyczna radość, nie tylko dlatego, że to kobieta daje niezłego łupnia wszystkim napotkanym po drodze facetom, ale również ze względu na doskonałą realizację scen akcji, fachowo nakręconych i zmontowanych. Więcej tu brutalności, a mniej technicznego baletu, jakiego byliśmy ostatnio świadkami przy okazji obu części Johna Wicka. [Krzysztof Walecki, fragment recenzji] Man From 2015, reż. Guy RichieDla wielu Kryptonim będzie koronnym przykładem wyższości formy nad treścią, czyli czegoś, co zarzucano jego reżyserowi od początku kariery. Z drugiej jednak strony całe to przestylizowanie czyni z komedii szpiegowskiej Ritchiego wyjątkowo satysfakcjonujące doznanie. Jest to dziełko ślicznej urody, nawet jeżeli poza podnietami natury estetycznej ma niewiele więcej do zaoferowania. Kontekst historyczny jest ważny tylko po to, aby uświadomić widzom, że Solo i Kuryakin mogliby w każdym momencie obrócić się przeciwko sobie. Scena z nazistowskim oprawcą nieco burzy przyjemną atmosferę, choć puenta jest zabójczo zabawna. Podobnie jak sam casting – Amerykanina gra Brytyjczyk, Rosjanina Amerykanin, Niemkę Szwedka, a Włoszkę Australijka z polskim nazwiskiem. I tylko Anglik Hugh Grant jako tajemniczy Waverly pozostaje przy swojej narodowości. [Krzysztof Walecki, fragment recenzji] 1995, reż. Richard DonnerZignorowani podczas premiery Zabójcy są prawdopodobnie najbardziej niedocenionym dziełem Richarda Donnera, twórcy odpowiedzialnego za serię Zabójcza broń, ale również Omen, Supermana i Goonies. Pojedynek dwóch zawodowych cyngli, starego wygi i młodego wilczka, nie podobał się ani krytykom, ani widzom, którzy zarzucali filmowi toporne tempo, nieciekawą fabułę oraz znużenie w przypadku gry Sylvestra Stallone’a, zaś Antonia Banderasa krytykując za histeryczną błazenadę. Nic bardziej mylnego. Ten thriller akcji ma rzeczywiście ponury nastrój oraz mocno ambiwalentne założenie (skoro obaj bohaterowie są pozbawionymi skrupułów mordercami, czy warto któremukolwiek z nich kibicować?), ale w rękach Donnera zamienia się w pasjonujący spektakl pełen przemocy i napięcia. Scenariusz (jeszcze wtedy) braci Wachowskich oraz Briana Helgelanda co rusz każe postaciom myśleć nad tym, jak przechytrzyć rywala i uniknąć wpadnięcia w jego pułapkę, do samego końca nie dając znaczącej przewagi żadnemu z zabójców. Zdjęcia Vilmosa Zsigmonda odznaczają się charakterem i elegancją, nietypowymi dla tego typu opowieści; nagrodzony Oscarem operator buduje za pomocą obrazu niezwykle męczącą atmosferę. Również udział Julianne Moore jako wybitnej hakerki pozytywnie zaskakuje, nie tylko dlatego, że aktorka świetnie się odnajduje w kinie akcji, ale również tworzy wyjątkowo udany duet ze Sly’em. Przede wszystkim jednak to reżyseria Donnera decyduje o ponadczasowej jakości filmu – takie sceny jak prolog na mokradłach, pierwsze spotkanie bohaterów na cmentarzu, ich rozmowa w taksówce oraz finał, w którym Stallone cierpliwie czeka, aż Banderas popełni błąd, zwyczajnie nie chcą wylecieć z głowy, po pierwszym i po kolejnych seansach. [Krzysztof Walecki] Femme Nikita, 1990, reż. Luc BessonNikita wyróżnia się z tłumu filmów sensacyjnych niezapomnianym klimatem w scenach akcji, co w dużej mierze zawdzięcza dynamicznej i ciekawej pracy kamery. Strzelanina w kuchni to w końcu wprawka Bessona w niecodziennym sposobie filmowania i doborze wymyślnych ujęć, czego pełnię pokaże kilka lat później w Leonie. Po obejrzeniu Nikity w pamięci pozostaje rewelacyjna muzyka Erica Serry, na czele z nerwowym, energicznym motywem przewodnim – gdy Nikita wstaje w restauracji od stołu i idzie wykonać zadanie. Wreszcie Nikita to popisowa rola Anne Parillaud (nagroda Cezara dla najlepszej aktorki), która żywiołowo pokazała przemianę swojej bohaterki. Nikita to także narodziny postaci Victora czyściciela (Jean Reno), która cztery lata później ewoluuje w Leona zawodowca. [Rafał Donica, fragment analizy]
Film akcji z lat 80. Od tamtej pory nigdy nie było takiego gatunku filmowego. Śmieszna eskalacja bardziej powściągliwych filmów akcji z lat 70., filmów akcji z lat 80. skłaniała się do faworyzowania umięśnionych gwiazd, absurdalnych wyczynów kaskaderskich i liczby ciał, które odpowiadały populacji małych krajów. To był gatunek, który dał początek takim gwiazdom jak Arnold Schwarzenegger, Sylvester Stallone i Chuck Norris, którzy rywalizowali o dominację kasową w wielkobudżetowych festiwalach eksplozji. Dekada dała początek bohaterowi filmów akcji, który pokonał niemożliwe szanse, aby uratować dzień i wrócić do sequela. Ale kiedy w latach 80. pojawiło się tak wielu bohaterów akcji, zaczęły się nieuniknione debaty: kto jest najlepszym bohaterem akcji lat 80.? To pytanie na wieki i do dziś wzbudza zaciekłą debatę. Fani będą się kłócić, dopóki nie będą niebieskie na twarzy, kto wygra walkę między Robocopem i Snake Plisskenem, ale nigdy nie było ostatecznej odpowiedzi. Do teraz. CBR spojrzał wstecz i przeanalizował liczby, określając dokładną liczbę ciał spowodowanych przez gwiazdy tych filmów z lat 80-tych. Uzbrojeni w tę wiedzę, skompilowaliśmy 20 najbardziej śmiercionośnych postaci z filmów akcji z lat 80., uszeregowanych w rankingu. dwadzieściaWĄŻ PLISSKEN Klasyk akcji Johna Carpentera z 1981 roku Ucieczka z Nowego Jorku przedstawił światu Snake Plisskena, cynicznego, odzianego w przepaskę na oko, palącego papierosa bohatera snów kina akcji. Rola Kurta Russela jako Plisskena ugruntowała mizantropię jako legendę kina akcji, a Plissken do dziś pojawia się w komiksach i zabawkach. Ale pomimo tego rodowodu, liczba ciał Snake'a jest zaniżona. W Ucieczka z Nowego Jorku Snake spędza większość filmu czając się w cieniu, starając się uratować prezydenta przed krwiożerczymi mieszkańcami kolonii więziennej w Nowym Jorku. W wyniku upodobania Snake'a do skradania się, nasz bohater ostatecznie nie wybija zbyt wielu złych biletów, zabijając tylko dziewięć osób w trakcie filmu. Jasne, to więcej zabójstw niż większość z nas, ale jak na bohatera filmów akcji z lat 80. to zaskakująco blady lager 19JAN MCCLANE „Wyjdź na wybrzeże, pośmiaj się...” Tak, detektyw z nowojorskiej policji John McClane nie spodziewał się wiele, kiedy przyleciał do Kalifornii, aby wziąć udział w przyjęciu bożonarodzeniowym żony, z którą niedawno się rozstał, ale to Siwowłosy gliniarz dostał więcej, niż się spodziewał, gdy Hans Gruber i jego banda zbirów szturmowali budynek. Ostatecznie McClane rzuca mnóstwo niemieckich złych i wyrzuca mnóstwo jednej wkładki, ale John Rambo ten facet nie jest. W 1988 roku Trud , McClane musi przebić się przez Nakatomi Plaza, aby uratować sytuację, ale ponieważ jest tylko jednym człowiekiem przeciwko dużej grupie bandytów, McClane jest zmuszony walczyć mądrze. Poprzez zasadzki, pułapki, strzelaniny i jedną bardzo pamiętną śmierć Alana Rickmana, McClane'owi udaje się zabić 11 złych facetów. Liczba ciał McClane'a z pewnością wzrośnie, gdy wejdzie w lata 90., ale pierwszy występ tego bohatera filmów akcji z lat 80. miał mniejszą liczbę zabójstw. 18NICO TOSCAN Zanim Steven Seagal był znany jako „ten smutny, pulchny koleś z kucykiem, który grał w wielkich filmach”, Seagal był prawdziwą gwiazdą akcji, która odniosła wielki sukces w 1988 roku Ponad prawem . Fani filmów akcji zachwyceni, gdy Seagal, jako detektyw policji z Chicago, Nico Toscani, walczył z narkotykowym bossem, który jest, no cóż, ponad prawem, co prowadzi do wielu impasów i strzelanin po drodze. Ale pomimo zamiłowania Segala do filmów, w których liczba ciał jest wysoka, dwucyfrowa, Ponad prawem był trochę bardziej powściągliwy. Gdy Nico toczy wojnę ze swoim byłym dowódcą wojny w Wietnamie, który stał się narkotykowym królem, detektyw/ekspert kung-fu/były agent CIA/straszny aktor strzela, dźga nożem, a nawet zrzuca złych z budynku na zelektryfikowane tory kolejowe. Pomimo gnarly środków wysyłki, Seagal ostatecznie zabija tylko 11, umieszczając tego bohatera filmu akcji na dolnym końcu naszej listy. 17MAX ROCKATANSKY Max Rockatansky lub „Mad Max”, jeśli masz takie skłonności, przetrwał najgorsze, co ma do zaoferowania postapokalipsa, walcząc z najeźdźcami, maruderami i szczególnie zirytowanym tatusiem w masce hokejowej. Ale pomimo doświadczeń Maxa z najgorszymi, jakie ta zbombardowana skorupa świata ma do zaoferowania, jego filmy z lat 80. nie widziały, jak zgromadził bardzo dużą liczbę ciał. Zanim lata 80. ustąpiły miejsca lat 90., Mad Max zagrał w trzech filmach wypełnionych po brzegi samochodami, eksplozjami i wieloma wątpliwymi decyzjami modowymi. Pomimo skłonności Maxa do znajdowania się w sytuacjach życia lub śmierci, Wojownik szos nie miał zwyczaju zabijać zbyt wielu złych. Ostatecznie Max wytępił sześć in Mad Max , osiem cali Wojownik szos , a tylko cztery w Poza Kopułą Piorunu , co stawia tego bohatera akcji z lat 80. na hałaśliwej 18. 16ROBOCOP - Martwy czy żywy, idziesz ze mną! Okazuje się, że Robocop nie bawił się, kiedy wypowiedział tę kultową linię, ponieważ ten pół-człowiek, pół-robot, gliniarz nie zawaha się położyć złych ludzi z autorytetem. W końcu przemoc w robocop jest znany, a nasz tytułowy bohater zrzuca mnóstwo złych w trakcie ukochanej epopei science-fiction. Ale możesz być zszokowany tym, jak skromna jest liczba ciał Robocopa podczas jego początkowej wycieczki do filmu. W 1987 roku robocop , Murphy spędza czas strzelając, dźgając, uderzając i ogólnie mordując każdego szumowiny, które staną mu na drodze. Ale pomimo ilości ciężkich obrażeń ciała wyrządzonych przez Robocopa, ostatecznie zgromadził tylko 22 ciała. Oczywiście liczba zabitych przez Robocopa wzrosłaby tylko w dwóch krytycznie obrażanych kontynuacjach, ale samotna wycieczka Alexa Murphy'ego w latach 80. jest najniższa zabić wszystkich. piętnaścieJJ MCQUADE Chuck Norris zdołał wykroić własną niszę kina akcji w latach 80., grając w filmach, w których teksański robotnik miał za zadanie prowadzić jednoosobową wojnę przeciwko armii złych. Pierwszym z tych filmów marki Norris były lata 1983 Samotny Wilk McQuade , w którym brodaty mistrz sztuk walki zebrał imponującą listę król potworów sequel Norris, występujący w roli byłego Texas Rangera, który stał się „samotnym wilkiem” JJ McQuade, zostaje uwikłany w walkę z narkotykowym bossem, który zabił jego byłego partnera, co prowadzi do wielu strzelanin i okazjonalnych walk kung-fu. Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, McQuade zabił 26 złych, zabijając od strzałów snajperskich po śmierć przez RPG. Bezpretensjonalne podejście McQuade'a do morderstw popleczników przysporzyło filmowi wielu fanów akcji z lat 80., ale ta liczba nie jest najwyższa na naszej liście. 14ŁOWCA MATÓW O nie! Źli komunistyczni partyzanci kubańscy wylądowali na Florydzie i zamierzają zaatakować Stany Zjednoczone! Kto mógłby powstrzymać tych podstępnych grasujących kochanków Stalina? To wymaga Chucka Norrisa w dżinsach! Tak, Inwazja USA może być jednym z najgłupszych filmów akcji lat 80., ale ten serowy klasyk Norris zdobył sobie wielu fanów dzięki wysokobudżetowym scenom akcji i bogactwu eksplozji. Nie zaszkodziło też to, że Norris zebrał całkiem sporo ciał w trakcie filmu. Norris, jako były agent CIA Matt Hunter, zostaje zmuszony do chwycenia za broń, gdy najeźdźcy wysadzają jego dom i mordują jego najlepszego przyjaciela. Cue Hunter eliminujący złych za pomocą karabinu maszynowego, rzucający nożem i po prostu przejeżdżający kolesiów ciężarówką. Pod koniec Hunter staje do konfrontacji z przywódcą partyzantów i natychmiast rozsadza go na strzępy przy pomocy bazooki, dzięki czemu ciało bohatera tego klasycznego filmu akcji z lat 80. ma przyzwoite 27. 13HOLENDERSKI Major Alan „Dutch” Schaefer jest dowodem na to, że czasami nawet najwięksi mężczyźni muszą przedkładać mózg nad salę. A więc, coś w tym stylu, tak; w końcu Holender Arnolda Schwarzeneggera wydaje sporą część Drapieżnik koszenie powstańców karabinem maszynowym wielkości małego dziecka. Ale pod koniec filmu Dutch jest zmuszony porzucić swoje uzbrojenie i wykorzystać swój spryt, by pokonać Predatora. Ale zanim Arnie i łowca kosmitów odejdą, austriacki dąb zdoła zebrać pokaźną liczbę ciał. Kiedy Dutch i jego zespół amerykańskich sił specjalnych przybywają do obozu rebeliantów w dżungli, by uratować zakładnika, sprawy przybierają naprawdę szybki obrót. Podczas tej pamiętnej strzelaniny Dutch używa ciężarówki wypełnionej C4, aby wysadzić chatę złych, kosi wielu powstańców, a nawet rzuca nożem w jednego szczególnie pechowego złego faceta. Kiedy wszystko jest powiedziane i zrobione, Dutch odchodzi z 33 zabójstwami, ostatecznie dodając Predator do swojej listy, kończąc ten klasyk akcji z lat 80. z imponującą liczbą ciał 34. 12LT. NIKOLAI RACHENKO Zanim farbował włosy na czerwono i udawał, że jeździ na koniku morskim, Dolph Lundgren był prawdziwą gwiazdą kina akcji z lat 80., grając zarówno bohatera, jak i złoczyńcę w kilku głośnych filmach. Dla fanów kina akcji, którzy osiągnęli pełnoletność w tamtych czasach, był jeden film, który najlepiej ilustrował kręcenie tyłków umięśnionego Szweda: Czerwony Skorpion . W tym filmie z 1988 roku Lundgren wcielił się w rolę Nikołaja Rachenko, sowieckiego agenta Spetznaz, który porzuca swoje stanowisko i łączy siły z afrykańskimi plemionami, aby walczyć z rosyjskimi ciemiężcami. Lundgren nie marnuje czasu na pokonanie Rusky, używając wszystkiego, od karabinów maszynowych po noże, aby wyeliminować swoich wrogów, ostatecznie doprowadzając bohatera tego klasycznego filmu akcji z lat 80. do 38 zabójstw. jedenaścieKOBRA Gdybyś wrzucił każdy film akcji z lat 80. do blendera, skończyłbyś z Kobra . W tym cudownie głupim filmie z 1986 roku Sylvester Stallone przywdział swoich najlepszych lotników i spędził 87 minut, grając okropnymi liniowcami i ogólnie strzelając do wszystkiego, co się rusza, co prowadzi do zaskakująco dużej liczby ciał. Oficer LAPD, porucznik Marion Cobretti, znany również jako „Cobra”, toczy jednoosobową wojnę przeciwko sekcie darwinistycznych bandytów, którzy starają się ulepszyć świat poprzez wyeliminowanie słabych. Niestety, ci idealistyczni brutalni ekstremiści nie byli gotowi na Cobrę, która spędza czas na kręceniu filmu, eksplodowaniu, a nawet paleniu każdego złego, którego spotka w jego oczach. Kobra może być głupi, ale wysoka liczba ciał Stallone (imponująca 39!) i nieustająca akcja filmu pomogły Kobra kultowy klasyk lat 80. 10RIGGS I MURTAUGH Kiedy Mel Gibson szalał tylko w filmach, australijski aktor wcielił się w postać Martina Riggsa, niezdecydowanego gliniarza, który nie bierze jeńców, obarczonego długim siwym partnerem, Rogerem Murtaughem (zapamiętanym przez Danny'ego Glovera). Zabójcza broń W filmach ta niedopasowana para walczyła ze wszystkimi złymi postaciami i po drodze udało jej się zdobyć całkiem niezłą listę bilety trafią do sprzedaży na koniec gry? Z dwóch wydanych lat 80. Zabójcza broń W filmach Riggs i Murtaugh zdobyli imponujące 41 zabójstw, a wspaniale grzywiasty Riggs wykonał większość ciężkich prac. W Zabójcza broń Riggs złapał 17 złych facetów, a Murtaugh położyłby tylko czterech. Przez Zabójcza broń 2 Murtaugh wyraźnie zasmakował w strzelaninach, zdobywając siedem zabójstw, a Riggs rzucał w 13. Ci policjanci z LAPD mogli mieć swoje różnice, ale w połączeniu, ci bohaterowie filmów akcji z lat 80. odeszli z imponującą liczbą ciał. 9MAJOR SCOTT MCCOY Powiedz nam, czy słyszałeś o tym wcześniej: w tym filmie występuje Chuck Norris jako samotny wilk, były agent Sił Specjalnych, który zostaje wezwany do akcji, by walczyć z bandą bandytów. Jasne, fabuła z lat 1986 Siła Delta nie zdobywa żadnych punktów za oryginalność, ale grany przez Norrisa major Scott McCoy nie pozwala mu to powstrzymać, zdobywając imponującą liczbę ciał. Gdy McCoy toczy wojnę z grupą libańskich bandytów, brodaty gwiazdor kina akcji strzela, dusi i eksploduje wszelkiego rodzaju złoczyńców. Pod koniec filmu Norris odchodzi z imponującymi 43 zabójstwami, zapewniając temu bohaterowi filmów akcji z lat 80. miejsce na środku naszej listy. 8INDIANA JONES Nasza lista jest wypełniona gliniarzami z karabinami maszynowymi, umięśnionymi żołnierzami i niektórymi z największych, najbardziej imponujących nazwisk w kinie akcji z lat 80. A potem jest Indiana Jones. Indy może nie jest najbardziej przerażającym facetem na naszej liście, ale temu archeologowi udało się zebrać całkiem niezłą listę ofiar w trzech filmach z lat 80-tych. Pomimo swojej codziennej pracy jako profesor college'u, Indy wydaje się mieć talent do zabijania. znalezienie całkiem pomysłowych sposobów na pozbycie się złych. Obejmują one od zablokowania skały w bocznym dziale czołgu, powodując eksplozję czołgu, po owinięcie biczem na szyi intruza z bandytów i użycie wentylatora sufitowego do powieszenia faceta! Ostatecznie archeolog wysyła 9 in 9 Poszukiwacze Zaginionego Arc , 21 cali Świątynia Zagłady , i 13 cali Ostatnia Krucjata , co daje Indy'emu końcowy wynik 45. 7JOE ARMSTRONG Fani kina akcji w latach 80. byli szaleni ninja. Wszędzie, gdzie nie spojrzałeś, wyskakiwały prosto na VHS filmy ninja, a nie było bardziej popularnej serii niż Amerykański ninja . Tak przesadnie, jak oni byli głupi, Amerykański ninja widzieliśmy, no cóż, amerykański ninja Joe Armstrong zmierzył się z legionami shinobi dla starych, dobrych Stanów Zjednoczonych Ameryki. Ale ten podstawowy film akcji z lat 80. nie opierał się tylko na jego głupim założeniu, aby zdobyć popularność; nie, to była seria filmowa z całkiem licznymi ciałami. W dwóch filmach z lat 80. Armstrong siekał, kopał, kroił, dźgał i wysadził w powietrze stół złych ninja, a wszystko to w pogoni za sprawiedliwością ninja. Pomimo polegania prawie wyłącznie na swoich pięściach i narzędziach handlu ninja, Armstrongowi udaje się zebrać imponującą liczbę ciał, ostatecznie usuwając 52 złych, dzięki czemu ta serowa seria zajmuje wysokie miejsce na naszej liście. 6CONAN BARBARZYŃCA Conan Barbarzyńca zmienił Arnolda Schwarzeneggera z trudnego do zrozumienia kulturysty w trudną do zrozumienia megagwiazdę filmową, wprowadzając Austrain Oak do stratosfery filmów akcji. Podczas gdy Arnie zaczął grać w filmach z większą liczbą ciał, Conan , wraz z sequelem 1984 1984 Conan Niszczyciel , z pewnością nie skąpił zabójstw. Gdy Arnie szukał zemsty za śmierć swoich rodziców z rąk złego kultu węża w Conan Barbarzyńca , wędrowny wojownik zdołał zabić 27, zabijając od wbicia w kolczaste pułapki po dobre, staromodne dźgnięcia. Przez Conan Niszczyciel , tytułowy barbarzyńca najwyraźniej się uspokoił, pokonując tylko 25. W dwóch filmach z Conanem Arniego udało mu się zebrać 52 ciała, dzięki czemu ten bohater akcji z lat ósmych zdobył imponujące miejsce na naszej liście. 5AH MŁODY Podczas gdy większość największych filmów akcji lat 80. pochodziła z Zachodu, jedna z najbardziej cenionych przez dziesięciolecia strzelanin powstała w Chinach, przybyła w 1989 roku, aby pokazać Amerykanom, jak robi się filmy akcji. Johna Woo Zabójca nie tylko zawierał sceny akcji tak brutalne, jak piękne, ale zawierał wyjątkowego bohatera antybohatera z imponującą liczbą ciał. Film opowiada historię zabójcy Ah Jong, który nieświadomie oślepia piosenkarkę w nieudanym przeboju i przysięga wykonać ostatnią pracę, aby zapłacić za operację, aby piosenkarka mogła odzyskać wzrok. Gdy detektyw Li depcze mu po piętach, Jong przedziera się przez podbrzusze Hongkongu, ostatecznie zadając oszałamiające 69 zabójstw. Ah Jong nie był jak inni bohaterowie filmów akcji z lat 80., ale jego balet kul i ciał sprawia, że zabójca zajmuje miejsce wśród największych nazwisk w kinie lat 80-tych. 4JANA MATRIX Ciężko byłoby znaleźć inny film, taki jak Komandos . Ten agresywny film akcji z lat 80. ma wszystko: źli faceci w kolczugach, Arnold Schwarzenegger od niechcenia podnoszący drzewa, okropne liniowce i mnóstwo zabójstw. Arnie, występujący w roli wywołującego jęk imienia Johna Matrixa, jest jednoosobową maszyną śmierci w tym kultowym klasycznym filmie, zbierającym matkę wszystkich tatuś ipa Kiedy córka Matrixa, Jenny, zostaje uprowadzona przez jego byłego kolegę z drużyny US Special Forces, który stał się bandytą, Kapitanem Bennetem, Matrix postanawia pokonać Benneta i absolutnie zamordować każdego, kto stanie mu na drodze. Poniżej znajduje się 90 minut eksplozji, bitew, pchnięć nożem, rzutów nożem i jedno pamiętne przebicie rury parowej. Podsumowując, Arnie zbiera absurdalne 87 zabójstw, zdobywając wysokie miejsce na naszej liście dla Johna Matrixa. 3PAWEŁ KERSEY Nie daj się zwieść tym wąsom; w latach 80. Charles Bronson był gwiazdą akcji, która była uczciwa wobec dobra, rozsadzając punków w popularnym Życzenie śmierci franczyzowa. Zaczynając od stosunkowo powściągliwego Życzenie śmierci w 1974 roku Paul Kersey, grany przez Charlesa Bronsona, powoli przechodził z „ojca, który stał się strażnikiem tragicznej zbrodni” do „jednej maszyny śmierci” w latach 80., gromadząc po drodze imponującą liczbę ciał. Zaczynając od nieco stonowanych 10 zabójstw z lat 1982 Życzenie śmierci dwa Kersey wrzuciłby rzeczy do nadbiegu w Życzenie śmierci 3 , zdmuchując aż 52 złych w trakcie filmu. Wyraźnie niezadowolony, Kersey miałby jeden finałowy występ w latach 80. z całkowicie absurdalnym Życzenie śmierci 4: Rozprawa , w którym starzejąca się gwiazda zabrała kolejne 38 żyć. Dla tych z was, którzy śledzą w domu, ten pulchny, wąsaty ojciec jest jednym z najniebezpieczniejszych bohaterów akcji lat 80., zabijając szalone 100 wrogów! dwaPUŁKOWNIK JAMES BRADDOCK Chuck Norris w roli głównej Zaginiony w akcji franczyza to czysty ser z filmów akcji z lat 80., z okropną grą aktorską, śmieszną akcją i śmieszną przemocą. Ale seria miała wielu fanów w Dekadzie Regana, ostatecznie zdobywając prequel i sequel, zanim publiczność wyrzuciła Braddocka. Ale zanim franczyza dobiegła końca, Norrisowi udało się zebrać całkiem sporo obaleń. Jako pułkownik James Braddock, Norris wyszedł z swingiem w 1984 roku Zaginiony w akcji , eliminując 59 złych. Do 1985 roku Brakujące w akcji 2: Początek , Braddock zapanowałby trochę, usuwając tylko 24, zanim przyspieszył z powrotem do 1988 roku Braddock: Zaginiony w akcji III , zabijając 53 osoby. Ostatecznie Braddock zakończył lata 80. z liczbą ciał 136, zdobywając Norrisa drugie miejsce na naszej liście. 1JANA RAMBO Trudno byłoby znaleźć bardziej dziwaczną ewolucję franczyzy niż seria Rambo. Począwszy od lat 1982 Pierwsza Krew , niedopowiedziane badanie tego, jak okropności wojny w Wietnamie trwały wśród młodych mężczyzn, kiedy wrócili do domu, serial przyspieszył, DUŻO w górę Rambo: Pierwsza Krew Część II , który zmienił Rambo w jednoosobową maszynę do zabijania. To też nie jest przesada; Sama liczba ciał Rambo w latach 80. sprawiłaby, że armie niektórych małych krajów by się zarumieniły. Zaczynając od jednego, samotnego zabójstwa w Pierwsza Krew , w sequelu, w którym tytułowy bohater zabił 75 wietnamskich żołnierzy, seria przeszłaby w nadbieg. Ale to nic w porównaniu z latami 1988 Rambo III , gdzie Rambo strzelałby, eksplodował i generalnie mordował wszystko i każdego, zdobywając oszałamiające 115 zabójstw! Zgadza się; z samych tylko trzech filmów Rambo z lat 80. bohater akcji zdobył liczbę ciał 191, zapewniając Rambo pierwsze miejsce na naszej liście.
filmy akcji lat 80